Blogi Erasmusa
-
Wymiana na Tajwańskim Uniwerystecie Narodowym w Taipei
Semestr wymiany na Tajwańskim Uniwersytecie Narodowym (ang. 'National Taiwan University') w Taipei Wrzesień 2015-styczeń 2016 Wiza Obywatele Holandii (jak ja) mają dwie opcje uzyskania tajwańskiej wizy; Jedna to dostać ją przy wjeździe; taki dokument będzie...
-
Sobota we Wrocławiu (jedna z ostatnich na Dolnym Śląsku)
Gwiazda rocka rezygnuje z rock’n’rolla Proszę mi wybaczyć, ale jestem na imprezowej emeryturze. Moje szare komórki dziękują mi za rezygnację z „melanżu” (cóż za paskudne słowo). Mój organizm uwielbia mnie za bycie trzeźwą, produktywną,...
-
Miejsce, które kocham - Budapeszt!
Dziś jestem tu tylko na chwilę. Nie napiszę nic aktualnego, bo sesja i nie mam czasu na zwiedzanie i poznawanie miasta. Wzięło mnie za to na wspomnienia. A to dlatego, że znalazłam dziś na mojej uczelni pocztówkę. O taką: Budynek przedstawiony na niej to...
-
Manewry HOPR 2016#3 - Kalatówki
Wprowadzenie Drodzy czytelnicy tuptający za jeżem! Mam nadzieję, że macie się dobrze, przeżywacie mnóstwo przygód i nadążacie z tuptaniem. W dzisiejszym poście chciałbym opisać drugi dzień manewrów Harcerskiego Ochotniczego Pogotowia Ratowniczego, w...
-
Manewry HOPR 2016#2 - Hala Kondratowa
Wprowadzenie Drodzy czytelnicy tuptający za jeżem! Mam nadzieję, że macie się dobrze, przeżywacie mnóstwo przygód i nadążacie z tuptaniem. W dzisiejszym poście chciałbym opisać drugi dzień manewrów Harcerskiego Ochotniczego Pogotowia Ratowniczego, w...
-
Manewry HOPR 2016#1
Wprowadzenie Drodzy czytelnicy tuptający za jeżem! Mam nadzieję, że macie się dobrze, przeżywacie mnóstwo przygód i nadążacie z tuptaniem. W dzisiejszym poście chciałbym opisać pierwszy dzień manewrów Harcerskiego Ochotniczego Pogotowia Ratowniczego,...
-
Po co właściwie jechać do Madrytu?
Madryt słoneczna stolica Hiszpanii - drugie miasto tego kraju, które miałam szansę odwiedzić. Wcześniej, w grudniu, byłam w Barcelonie, która sprawiła, że zakochałam się w klimacie tego państwa. Do Madrytu pojechałam na sześć dni, uczcić swoje...
-
Przewrotnie - gdy nie można wychodzić z domu, opisuję sztukę w przestrzeni publicznej. Wrocław w smogu.
Smog atakuje Wrocław Nie dzieje się dobrze. Stacje pomiarowe Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska we Wrocławiu powiadomiły mieszkańców, że stężenie zanieczyszczeń w powietrzu przekracza normę pięciokrotnie. Tego dowiedziałam się z dzisiejszej...
-
Warsztaty we Wrocławiu, czyli co robić w sobotę poza imprezowaniem.
Prawie dwa tygodnie miałam wolne. Tak się złożyło bo pojawiła się przerwa świąteczna, bo mam korzystny plan zajęć na uczelni. Zamiast uczyć się i dbać o mój intelektualny rozwój w czasie wolnym, oczywiście z premedytacją oddawałam się błogiemu...
-
Egzaminy, słodkie egzaminy - historia grudniowa
No i przyszedł czas, kiedy należy wypełnić te bardziej gorzkie przeznaczenie Erasmusa. Są podróże, są nowe przyjaźnie, nowe doświadczenia i imprezy, ale gdzieś tam między wierszami ukryte są zajęcia i egzaminy. Nasz warunek ukończenia tego cudownego...
-
Co można zobaczyć spacerując po Wrocławiu? Poznawania miasta ciąg dalszy.
Tydzień temu wróciłam do Wrocławia i od nowa zakochałam się w jego zabudowie. Przed przyjazdem przez ponad tydzień chodziłam ulicami, których nie zdobiły budynki. Wręcz przeciwnie – budynki je szpeciły. Plastikowe, kwadratowe projekty architektoniczne XX i...
-
Znowu poznaję nowe miejsca we Wrocławiu. Trochę świeżej sztuki - Galeria Awangarda BWA Wrocław
Wczoraj spacerowałam z Andżeliką po Wrocławiu. Widziałyśmy się pierwszy raz po przerwie świątecznej. Szukałyśmy miejsca, w którym mogłybyśmy zjeść (niedrogi) obiad. Naszą ulubioną Bazylię remontują, więc nie bardzo wiedziałyśmy, gdzie mamy iść,...
-
Burrito po mojemu, czyli obiad w piętnaście minut.
Kuchnia niepolska Jeśli już biorę się za gotowanie, to oby było smacznie i szybko. Dziś nie mam czasu na nic, dlatego w przerwie obiadowej nie gotowałam polskiego rosołu i schabowego. Szybkie zakupy w Biedronce (najbliższy sklep pod nosem i najtańszy!),...
-
Budapeszt- najlepsze miasto na imprezę!
Nazywam się Edmundo Luis; dzięki stypendium Erasmus spędziłem dwa świetne semestry na Uniwersytecie Corvinus w Budapeszcie. Podczas swoich studiów w tym wielkim i kolorowym mieście miałem tyle planów i doświadczeń, że chciałbym się nimi podzielić z...
-
Najlepsze imprezy w Porto tylko z WOP!
Wild Out Porto Organizacja w Porto, która pomaga studentom Erasmusa przeżyć najlepszy czas w życiu! Czym jest WOP? Jak już wspomniałam w moim innym wpisie o moich wrażeniach z Erasmusa w Porto, około 1, 5 roku temu zaczęłam współpracować z Wild Out Porto...
-
Krótka wycieczka po moim rodzinnym mieście - Grajewo, czyli małe, zwykłe miasto na Podlasiu.
Koleżanka w Grajewie przy piwie powiedziała mi „Fajna była ta twoja notka o muzeum mleka. Tak fajna, że aż dzisiaj zabrałam dzieci i poszłam zwiedzić Muzeum Mleka.”. Jeśli nie czytaliście, to kliknijcie tu i nadróbcie braki. Chciałabym by w Grajewie...
-
Sylwester 2016/2017 i Nowy Rok bez kaca - łyżwy przy Hali Stulecia we Wrocławiu
Podróż w 2017 rok Zazwyczaj ludzie krótko przed końcem roku robią jego podsumowanie i wymyślają sobie postanowienia na nadchodzące dwanaście miesięcy. Ja nie będę zawracać sobie głowy podsumowaniami, nadal nie osiągnęłam sukcesu w sferze, w której...
-
Tradycyjne polskie danie: pierogi!
Polska kuchnia to moja ulubiona kuchnia. Nie ograniczam się tylko do niej, ale z doświadczenia wiem, że za to polskie dania najchętniej jem. Wychowana na rosole i schabowych, nie mogłabym za nimi nie tęsknić mieszkając na obczyźnie. Uwierzcie, nigdy tak nie...
-
Któregoś dnia odwiedzę muzeum wiedzy o Monice Wiśniowej, dziś odwiedziłam tylko… muzeum mleka. Grajewo, rodzinne strony, część 1
Święta wyzwalają w człowieku poczucie beztroski. Zamiast zająć się rzeczami przydatnymi, całymi dniami, albo jemy, albo śpimy, albo pijemy. Tak jest w moim mieście, z którego pochodzę. Przyjechałam w odwiedziny do rodziców już tydzień temu. Rozleniwiłam...
-
Moja niezapomniana podróż przez magiczne Peru
Moja podróż przez Peru To było lato 2015r. Razem z moją siostrą bliźniaczką wyruszyłyśmy w podróż do Peru. To był wyjazd o którym nigdy się nie zapomina. Przygotujcie się na moje intensywne 12 dni w Peru. 17 lipca: O 6 rano dotarłyśmy do Limy....