Blogi Erasmusa
-
Piękny krajobraz z krwawą historią. Plateau de Gergovie
Wielokrotnie opowiadałam Wam już o swoich erasmusowych wyprawach w góry. Okolice Clermont-Ferrand – a zresztą: cała Owernia też – są wręcz posiekane licznymi szlakami przeznaczonymi dla pieszych wędrówek. A zatem chcąc udać się w góry nie musicie...
-
Université Clermont-Auvergne i erasmusowe formalności. Jak odnaleźć się na uczelni?
W tej notce chciałabym opowiedzieć Wam trochę o uczelni w Clermont-Ferrand, o moim wydziale, o organizacji roku akademickiego i o zajęciach, na które uczęszczałam. Dlaczego właśnie o tym? Pamiętam, że sporo problemów przysporzyły mi niektóre trudności,...
-
Pożegnanie z morzem. My, piraci: utracjusze – kuracjusze
Wierzcie mi lub mnie, ale w sobotni ranek Seta krzyknęła: - Do kroćset! – po czym siarczyście splunęła i tupnęła drewnianą nogą – Pora zrobić coś szalonego! – dodała. Poprawiłam czarną opaskę na oku, zerknęłam w stronę beczki z grogiem,...
-
Dziennik pokładowy. Kołobrzeg - miasto uzdrowiskowe
Kołobrzeg to miasto uzdrowiskowe (tak, tak, Secie nie przypadkiem przyszedł do głowy wyjazd do sanatorium akurat w Kołobrzegu, o czym pisałam ostatnio - tutaj!). Znajdują się tu źródła wody mineralnej, solanki, a także pokłady borowiny; taka różnorodność...
-
Dziennik pokładowy. Zwiedzanie Kołobrzegu
Jakkolwiek kołobrzeska latarnia, o której pisałam tutaj, jest bardzo interesującym obiektem z turystycznego punktu widzenia, to przecież nie jedynym do zobaczenia w tym urokliwym mieście. Zaciekawienie Sety i moje budziło nieodległe molo, do którego...
-
Dziennik pokładowy. Latarnia w Kołobrzegu
Wycieczka do Kołobrzegu Jak być może pamiętacie z ostatniego wpisu na tym blogu (możecie przypomnieć go sobie tutaj), Darłowo bardzo przypadło mi do gustu, jako miejsce wprost idealne do oddawania się spokojnemu, leniwemu wypoczynkowi regeneracyjnemu. Nie...
-
Podróż do Los Angeles, miasta aniołów i marzycieli!
Miasto aniołów i marzycieli – Los Angeles Los Angeles nie bez powodu jest nazywane miastem aniołów, czyli "City of Angels", w końcu nawet jego nazwa tłumaczy się sama przez siebie. Nazywane jest też miastem marzycieli oraz miastem gwiazd (inspirowane kultowym...
-
Dziennik pokładowy. Zacumujcie w Darłowie!
Z perspektywy czasu łapię się na tym, że przed wyjazdem nad Bałtyk moje spojrzenie na polskie morze było mocno wypaczone i zafałszowane: woda, plaża, opalanie. Ewentualnie ryby Generalnie - może nawet trochę nudnawo. A tymczasem okazuje się, że jest bardzo...
-
Podróż do źródeł – Vichy, część 4 (i ostatnia).
Source des Célestins Hall des Sources, o której pisałam w drugiej części mojego mini-przewodnika po Vichy (możecie sobie przypomnieć ten wpis tutaj) nie jest jedynym miejscem, gdzie można zakosztować tutejszych wód. Gdzie jeszcze w takim razie? Otóż - w...
-
Podróż do źródeł – Vichy, część 3.
Warto błądzić W dwóch poprzednich częściach mojej relacji z wyprawy do Vichy opowiadałam Wam o Office de Tourisme i o tym, że można tam wyposażyć się w naprawdę bardzo praktycznie opracowany plan miasta. Mapka owa zawiera dwa szlaki (niebieski i...
-
O wielowymiarowości Bremy - podróż przez dzielnice miasta
No dobra czytelniku, cieszę się, że zostałeś. Teraz pozwól, że zabiorę cię na małą wycieczkę po Bremie. Przygotuj się jednak, że przechodząc z dystryktu na dystrykt, nie pozostaniesz w jednym, tym samym świecie. Ta niepozorna kropka na mapie, to zlepek...
-
Park Narodowy Yosemite w Kalifornii
Wycieczka do Parku Narodowego Yosemite W zeszłym roku, kiedy mieszkałam w San Francisco, pewnego razu wybrałam się na trzydniową wycieczkę nad Lake Tahoe (tutaj i tutaj posty o tym miejscu) oraz do Parku Narodowego Yosemite. W każdym z tych miejsc...
-
Lake Tahoe 2
Zwierzątka nad Lake Tahoe Kiedy pierwszy raz przyjechałam nad jezioro Tahoe, bardzo zaciekawiła mnie duża ilość wiewiórek, żyjąch w pobliskich lasach. Wiewiórki bezustannie krążyły między lasem a plażą w poszkiwaniu łakomych kąsków od turystów....
-
Lake Tahoe 1
Wyjazd nad jezioro Tahoe W dzisiejszym poście opiszę Wam moją zeszłoroczną wycieczkę nad jezioro Tahoe położonego na pograniczu Kalifornii i Newady w Stanach Zjednoczonych. Otóż jego lokalizacja jest bardzo ciekawa, bo jak wspomniałam, przecinają się na...
-
Moja przygoda z nauka języka hiszpańskiego
Uczyłam się hiszpańskiego przez większą część ostatnich trzech lat, aż do teraz. Chociaż mój poziom hiszpańskiego, czyli "nivel" jest daleki od zaawansowanego bądź perfekcyjnego, myślę, że mogę się z Wami podzielić kilkoma sposobami by nauka tego...
-
Santa Cruz 2
Nadmorska promenada Jednym z najciekawszych miejsc w Santa Cruz w Kalifornii jest nadmorska promenada ciągnąca się wzdłuż piaszczystej plaży. W ostatnim poście mogliście poczytać o innych ciekawych miejscówkach w tym mieście (tutaj link do postu). Na...
-
Guggenheim Museum i Central Park - raz jeszcze
Pierwsze miejsce, do którego zdecydowałam się skierować po pożegnaniu z Anną, to Upper Side Manhattan przy Central Parku. Moim miejscem docelowym jest muzeum Guggenheima, które widziałyśmy z Anną dzień wcześniej (możecie o tym przeczytać tutaj). Poruszanie...
-
Podróż do źródeł – Vichy, część 2.
Najciekawsze (według mnie) miejsca w Vichy W poprzednim wpisie wspominałam, o tym że Vichy to naprawdę ładne, a wręcz śliczne miasteczko– wymuskane, zadbane i dopieszczone; dosłownie jak z bajki i to do tego stopnia, że w pewnej chwili zaczęło mnie to...
-
Santa Cruz 1
Wyjazd do Santa Cruz Santa Cruz to piękna, turystyczna miejscowość w Kalifornii. Słynie z długich i piaszczystych plaż, najlepszych miejscówek do surfowania i innych sportów wodnych oraz kolorowych domków w hiszpańskim stylu z bujnymi ogrodami. Miejscowość...
-
Podróż do źródeł – Vichy, część 1.
O prześlicznym Royat – sąsiadującej z Clermont-Ferrand miejscowości, której głównym bogactwem są wody termalne – już wzmiankowałam (w tym wpisie). Niestety, tamtędy tylko przejeżdżałam, więc nie miałam okazji z należytą uwagą przyjrzeć się...