Blogi Erasmusa
-
Deszczowe popołudnie w Zadarze
"Lately I've been, I've been losing sleep, dreaming about the things that we could be... " Odtwarzam ten utwór w kółko, ubrania suszą się na małym, elektrycznym grzejniku, na którym widnieje bardzo wyraźna instrukcja: nie przykrywać, do tego kubek kawy, szare...
-
Ciekawostka o mieście Wrocław - surrealistyczna perełka odkryta przypadkiem.
Moje poranki, od kiedy mam bloga Jak zwykle jestem spóźniona na zajęcia. Jak zwykle na nie nie idę, bo nie lubię się spóźniać. Wole więc wcale się nie pojawić. To nie moja wina, kto przekłada zajęcia z dziesiątej na ósmą? Szaleństwo! Korzystając z...
-
Jazda na łyżwach w Madrycie
Kilka dni temu poszłam z paroma przyjaciółmi z uczelni na łyżwy. Kiedy byłam małą dziewczynką, dużo jeździłam na łyżwach, chodziłam nawet do klasy łyżwiarskiej. Moja mama wciąż ma zdjęcia, na których widać mnie w sukience Myszki Miki robiącą...
-
Florencja cała do odkrycia!
Dziś chciałbym Wam pokazać piękne toskańskie miasto, które skradło moje serce. Odwiedziłem je już trzykrotnie, jako że znajduje się troszkę nieco ponad godzinę drogi od Pizy. Czym tak bardzo mnie urzekło? Odpowiedzi mogę podać kilka. Z pierwszą...
-
Sześć miesięcy na południu Włoch - Survival Edition - Erasmus Salerno 2016
Zanim cokolwiek zacznę. Kilka dni temu przeczytałem artykuł naukowy, który dowodzi, że zdjęcia pornograficzne bardzo mocno przyciągają uwagę. Dlatego też postanowiłem zawalczyć o waszą koncentrację zdjęciami lokalnego food porn. #ERASMUS #ERASMUS2016...
-
Pierwsze kroki w Hiszpani. Rok 2006
Rok 2006 WALENCJA Cała przygoda z Hiszpanią zaczęła się w 2006r. Po kilku zagranicznych wyjazdach z rodziną, w ramach szkolenia języka angielskiego, moja mama postanowiła wybrać się na kolejną wycieczkę aby podszkolić swoje i moje umiejętności...
-
Włosko-polski autostop#2 - Hunedoara
Wprowadzenie Drodzy czytelnicy tuptający za jeżem! Mam nadzieję, że macie się dobrze, przeżywacie mnóstwo przygód i nadążacie z tuptaniem. W dzisiejszym poście chciałbym kontynuować opis mojej autostopowej podróży z Włoszką do zamku w...
-
Włosko-polski autostop#1 - Deva
Wprowadzenie Drodzy czytelnicy tuptający za jeżem! Mam nadzieję, że macie się dobrze, przeżywacie mnóstwo przygód i nadążacie z tuptaniem. W dzisiejszym poście chciałbym opisać swoją polsko - włosko autostopową podróż w kierunku zamku w Hunedoarze...
-
Another week, another peak - Postavaru
Wprowadzenie Drodzy czytelnicy tuptający za jeżem! Mam nadzieję, że macie się dobrze, przeżywacie mnóstwo przygód i nadążacie z tuptaniem. W dzisiejszym poście chciałbym opisać polską wyprawę na pogrążony w głębokim śniegu szczyt Postavaru nad...
-
Znaczenie negocjacji
Znaczenie negocjacji jest bezsprzeczne. W jakiejkolwiek codziennej sytuacji stosuje się negocjacje, chociażbyśmy nie zdawali sobie z tego sprawy. Bardziej jako Erasmus, proszę sobie wyobrazić sytuację wynajmu mieszkania lub, na przykład, zakupu produktu poprzez...
-
Zwiedzam architektoniczne perełki sakralne w mieście na Dolnym Śląsku - Kościoły Wrocławia, część pierwsza
Architektura sakralna we Wrocławiu Spacerując ulicami Wrocławia zauważyłam jedną ciekawą rzecz. W mieście jest bardzo dużo kościołów. Niektóre z nich nawet są usytuowane w swoim sąsiedztwie. Postanowiłam odwiedzić wszystkie! W poprzednich notatkach...
-
W końcu trafiłam do Muzeum Narodowego we Wrocławiu! Dzień dla sztuki
Odrobina sztuki nikomu nie zaszkodzi Jestem wielką fanką sztuki, dziś wieczorem wybieram się na wernisaż nazwany "Jestem sobą". Jest to wystawa podsumowująca cztery lata projektu o tej samej nazwie. Wieczorem popatrzę na, za pewne ciekawe, fotografie. Teraz...
-
Erasmus= "otwarcie umysłu"!
Ileż to razy nie słyszałam: "zobaczysz, wrócisz z Erasmusa z automatycznie (bardziej) otwartym umysłem"? I cóż, osobiście w to nie wierzę. Może jestem na Erasmusie dopiero dobry miesiąc, ale to, co obserwuję dookoła nie odzwierciedla 100 % szerokich...
-
Spacer Brasov - Poiana i tradycyjnego rumuńskiego jedzenia ciąg dalszy
Wprowadzenie Drodzy czytelnicy tuptający za jeżem! Mam nadzieję, że macie się dobrze, przeżywacie mnóstwo przygód i nadążacie z tuptaniem. W dzisiejszym poście chciałbym napisać trochę więcej o tradycyjnym rumuńskim jedzeniu. Jako że nadal trwały...
-
Bookfest
Wprowadzenie Drodzy czytelnicy tuptający za jeżem! Mam nadzieję, że macie się dobrze, przeżywacie mnóstwo przygód i nadążacie z tuptaniem. W dzisiejszym poście chciałbym opisać jedno z corocznych wydarzeń organizowanych w Braszowie, a mianowicie wielki...
-
Wielkie Zjednoczenie Rumunii
Wprowadzenie Drodzy czytelnicy tuptający za jeżem! Mam nadzieję, że macie się dobrze, przeżywacie mnóstwo przygód i nadążacie z tuptaniem. W dzisiejszym poście chciałbym opisać jak Rumunii obchodzą swoje święta narodowe. Wielkie Zjednoczenie...
-
Miasta, w których mieszkam są piękne – Wrocław, część druga
Zgubiłam się we własnym mieście Wiele jest powodów, dla których nie znoszę miasta, w którym mieszkam. We Wrocławiu często nie mam gdzie zaparkować swojego samochodu, mieszkańcy tu nie są mili dla przyjezdnych (przebita opona w samochodzie w pierwszym...
-
Praga na pierwszy rzut oka
Ok, mój Erasmus w Pradze co prawda rozpocznie się dopiero za tydzień, ale byłam tam już wcześniej kilka razy, bo mieszkam na Słowacji, sąsiadującej z Czechami. Oto rzeczy, którymi się zachwyciłam w Pradze, jeszcze zanim zostałam studentką...
-
Trzcina cukrowa: sok i melasa
Trzcina cukrowa dostarcza nam czystego cukru, w naturalnej formie; można spożywać wyciśnięty z niej sok (wysysając samą trzcinę lub miażdżąc ją za pomocą specjalnych urządzeń) lub- oprócz białego, rafinowanego i przetworzonego cukru, używanego do...
-
A czy twoja uczelnia produkuje swoje własne wino?
Pod koniec października do skrzynki mailowej przychodzi wiadomość od biura Erasmus ( tego we Florencji). Zazwyczaj przysyłają mi jakieś ankiety, bądź informację o tym iż dokładają kolejny dzień, w którym biuro będzie zamknięte ( jest otwarte 3 dni w...