Advertise here

Kanał Świętego Marcina


  - 1 opinie/i

Kanał Świętego Marcina | Paryż

Przetłumaczone przez Konrad Sobiecki — 1 rok temu

Oryginalny tekst Oat Sitalasai

Po takiej ilości jedzenia po ostatnim artykule o Pan Asie, japońskiej restauracji w formacie wszystko-co-możesz-zjeść (all-you-can-eat), chciałbym z wami teraz się podzielić świetną czynnością na spalenie tych wszystkich kalorii. Tym razem naprawdę będziecie musieli sprawdzić pogodę zawczasu, gdyż wrażenia z tego spaceru będą zupełnie inne, jeśli odbędziecie go w smutny, ponury, ciemny i deszczowy dzień.

Nadal znajdujemy się w stolicy Francji, Paryżu. Dokładnie rzecz ujmując, będziemy w paru różnych częściach miasta, gdyż takim właśnie szlakiem biegnie nasza trasa spacerowa. Najlepszą rzeczą z nią związaną jest to, że niemożliwym będzie się zgubić, gdyż będziecie podążać za czymś bardzo oczywistym. Tak, wasze przeczucia są bliskie prawdy! Nie będziemy co prawda iść wzdłuż rzeki Sekwana, czy też linii kolejowej, ale, tym razem, chciałbym podzielić się z wami ukrytą perełką Paryża, znaną pod nazwą kanał świętego Marcina.

Rozciąga się on na długości około 4, 5 kilometra i łączy on słynną rzekę Sekwana z kanałem de L'Ourcq. O Sekwanie nie trzeba mówić zbyt wiele, jest to główna rzeka Paryża, przebiegająca przez środek stolicy. Z tego powodu znajdziesz wiele słynnych atrakcji turystycznych, takich jak Wieża Eiffela, Trocadéro, Musée d'Orsay, Les Invalides, a także wiele innych, zaledwie parę minut od tej rzeki. Z kolei kanał de L'Ourcq znajduje się w północno-wschodniej części miasta. Nie trzeba chyba mówić, że nie jest on tak znany, jak kanał świętego Marcina, o którym teraz będzie mowa.

Kanał Świętego Marcina Paryż

Gwoli krótkiego, historycznego zarysu tego kanału, był to projekt czasów rządów Napoleona, a jego celem było doprowadzenie świeżej wody dla ciągle rosnącej populacji miasta. W tamtych czasach, tak samo jak w Londynie, dostęp do czystej wody był jednej z ciągłych zmagań dużych, szybko rozwijających się miast, jako że nieznalezienie rozwiązania tego problemu skutkowałoby szybkim rozwojem chorób, które prowadziłyby do śmierci wielu mieszkańców. Dwieście lat później - mniej więcej - kanał służy ludności lokalnej w inny sposób: jest miejscem relaksu i odpoczynku od gorączkowego, miejskiego życia.

Ale zanim przejdziemy do szczegółów, jak tam się tak właściwie dostać? Odpowiedź na to pytanie jest jednocześnie prosta, jak i skomplikowana. Prosta dlatego, że można się łatwo dostać w pobliże tego kanału z wielu stacji metra. Ja osobiście zacząłem na stacji République, z której do kanału są dosłownie trzy minuty. Druga część odpowiedzi, ta bardziej skomplikowana, to zdecydowanie się, z której to właśnie stacji metra chciałoby się zacząć tą podróż.

Na to pytanie odpowiem pytaniem (taka trochę incepcja): którą część kanału chciałbym zobaczyć jako pierwszą? Mi, jako turyście, zależało zobaczyć kanał w całej rozciągłości, łącznie z niespodziewanymi miejscami. Jeśli masz podobne podejście do mojego, sugerują zacząć właśnie od stacji République, gdyż, jeśli zerkniesz na Mapy Google, przekonasz się, że jest to swego rodzaju koniec kanału. Dlaczego 'swego rodzaju'? dlatego, że sam kanał płynie oczywiście dalej, pod ziemią, aby na koniec połączyć się z wspomnianą wcześniej rzeką.

Kanał Świętego Marcina Paryż

Jeśli wolisz zacząć ścieżkę wzdłuż kanału w innym miejscu, możesz także wysiąść na następujących stacjach metra: Jacques Bonsergeant, Goncourt, Colonel Fabien, Gare de l'Est, Château Landon, Louis-Blanc, Jaurès, Stalingrad, Riquet, Laumière, Crimée, Ourcq lub Corentin Cariou. Jest też więcej stacji, które są trochę dalej, ale nadal w miarę blisko, kanału.

Jako, że ja zacząłem na stacji République, z takiej właśnie perspektywy będę opisywał tą ścieżkę. W tym miejscu będziesz miał styczność z czymś, co ja nazwałbym bardziej spokojnymi częściami tego kanału. Jak możecie zobaczyć na wykonanym przeze mnie zdjęciu, w tym miejscu kanał jest jeszcze dość wąski. Moim ulubionym elementem tego miejsca jest mały most. Podczas gdy kanał wygląda w tym miejscu na niewielki i wąski, most ten, chociaż krótki, jest nieproporcjonalnie wręcz wysoki. Z tego powodu ma on bardzo wyraźnie zarysowany łuk, który świetnie nadaje się do zdjęć.

Kanał Świętego Marcina Paryż

Po tym właśnie, małym lecz wysokim moście, przeszedłem na drugą (w kontekście stacji metra) stronę. Natychmiast zobaczysz tutaj przyjemną kawiarnię naprzeciwko mostu. Jest to dosłownie pierwszy sklep, jaki zobaczysz po przejście na tą stronę. Po bliższym przyjrzeniu się tej kawiarni zdasz sobie sprawę, że jest to coś więcej, niż tylko miejsce serwujące ten gorący i aromatyczny napój. W przedniej częściej znajduje się mały sklepik, sprzedający ozdoby i elementy wystroju domu, przeznaczone głównie dla artystycznych i 'modnych' ludzi tego miasta.

Kanał Świętego Marcina Paryż

Jeśli zaciekawiło was to miejsce, dodam, że nazywa się ono The Art Café, co wydaje mi się idealnie oddawać format tego miejsca. Z jakiegoś dziwnego powodu, nie mogłem znaleźć ich strony internetowej ani profilu na Facebooku, co naprawdę, w XXI wieku, może trochę dziwić. Mimo wszystko, na zdjęciach, które zrobiłem, możecie dojrzeć ich ofertę. Znajdziecie więc tu bogate menu kaw, między innymi espresso, kawę z mlekiem, cappuccino, gorącą czekoladę i tak dalej. Obok tych wspaniałych napoi od baristy, oferują oni także inne napoje, jak na przykład herbaty "lov organic". Mają oni także "patisseries du jour", czyli (tak mi się przynajmniej wydaje), robione codziennie przez nich samych, delikatesy. Podobnie do innej kawiarni, w której byłem, płaci się tam za czas w niej spędzony, ze stawkami za pierwszą godzinę, drugą, i tak dalej.

Kanał Świętego Marcina Paryż

No dobra, aby nie poświęcać tej kawiarni więcej uwagi, czas na dalszą podróż wzdłuż kanału! Będzie mi coraz ciężej poświęcać mu pełną uwagę, jako że tak wiele wszelakich sklepów się przy nim znajduje. Około dwie minuty od kawiarni znajduje się zakład fryzjerski, nazywający się Rock Hair Cut (rock fryzura). nie jest on jednak przeznaczony wyłącznie dla fanów muzyki rockowej, jak mogliście już byli wywnioskować z nazwy. Jako, że do fryzjera nie da się zbytnio po prostu wejść, przywitać się, zrobić parę zdjęć i wyjść, udało mi się zrobić zdjęcia jedynie z zewnątrz. Oczywiście, nie mam pojęcia, jak dobrze obcinają, ani w czym dokładnie się specjalizują, ale tym, co przykuło moje oko, był kawałek sztuki na przodzie budynku. Scena sztuki ulicznej (street art) będzie wątkiem przewijającym się w całym tym poście, zaczynając właśnie od tego miejsca!

Kanał Świętego Marcina Paryż

Kontynuując nasz wesoły spacer wzdłuż kanału świętego marcina, napotkamy kolejny most. Można zauważyć, że ten most jest już trochę dłuższy, co skłania nas też do dość oczywistej obserwacji, że kanał zaczął się tutaj robić szerszy. Jako, ze lubię aktywne zwiedzanie, postanowiłem przekroczyć kanał tym mostem, robiąc przy okazji zdjęcie na środku. Udało mi się zrobić panoramę 360° z miejsca, w którym stałem, wydaje mi się ona naprawdę genialna.

Kanał Świętego Marcina Paryż

Możemy teraz dostrzec jeszcze więcej kawiarenek, a także, oczywiście, zatrzęsienie genialnego street artu. Tak samo jak w opisanych przeze mnie jakiś czas temu wrażeniach z "Belleville", znajduje się tutaj ściana, wysokości kilku pięter, która stała się 'płótnem' dla artystów ulicznych. Jeśli kanał zaczął was nudzić - a nie martwcie się, zaraz dojdziemy do naprawdę ekscytujących miejsc - wydaje mi się, że wybranie się tu tylko po to, żeby napisać się kawy i zrobić zdjęcie tej ścianie, byłoby wartościowym przeżyciem. Wyobraźcie sobie tylko, picie kawy w przepiękny dzień w Paryżu - w końcu nastała tu wiosna! - obserwując dzieci grające po szkole w uliczną piłkę nożną i młodych ludzi, jedzących nad kanałem kanapki z bagietki. W sumie, jest to chyba doświadczenie rzadko przydarzające się turystów, mimo, że powinno! Jeśli chcecie uniknąć typowo turystycznych miejsc, jak Champ de Mars, Trocadero, Opéra, Quartier Latin i Champs-Elysées, powinniście spędzić swoje popołudnie właśnie nad kanałem świętego Marcina, albo też w mojej ulubionej paryskiej dzielnicy, Belleville.

Kanał Świętego Marcina Paryż

Jeśli zobaczycie ten budynek i rozejrzycie się dookoła, możecie nabrać chęci wejść w głąb miasta i oddalić się od kanału. Mówię to dlatego, ze jeśli to zrobicie, znajdziecie się otoczeni mnóstwem kawiarń i restauracji. Byłem w niektórych z nich, są to bardzo przyjemne miejsca. Jeśli jednak nie zdecydujecie się na to, pójdźmy dalej wzdłuż kanału, a po około 200 metrach napotkamy park, zwany Jardin Villemin. Oczywiście, nie musicie podchodzić do samego parku, żeby sprawdzić po nazwie, czy to właśnie ten [? ], ale jest to przyjemne miejsce na odpoczynek z kubkiem kawy i ciastkiem w ręku.

Kanał Świętego Marcina Paryż

Od tego miejsca, wzdłuż kanału, znajdziecie jeszcze więcej sklepów i kawiarni. Będziecie wiedzieć, że dobrze wam idzie, gdy dojdziecie do miejsca stanowiącego w pewien sposób połowę drogi, przy stacjach metra Jaurès i Stalingrad. Ja w tym właśnie miejscu zakończyłem spacer wzdłuż kanału i wybrałem się stąd w kierunku Montmartre, a także, oczywiście, kolejnej ikony Paryża, Sacré Coeur. Odpocząłem tutaj na otwartej przestrzeni, która nie jest w sumie parkiem ani niczym takim, a zwyczajnie miejscem do spotkań, z ławkami i kawiarniami. Bardzo podobała mi się ta część kanału, gdyż nie jest już to mała rzeczka, tylko naprawdę szeroka. Ciężko aż uwierzyć jak różni się on w miejscu, w którym zaczęliśmy, przy stacji République, od tego miejsca, przy stacji Stalingrad.

Kanał Świętego Marcina Paryż

Kanał w tej części jest tak ogromny i szeroki, że przypominał mi zatokę. Możesz usiąść tutaj w jednej z wielu kawiarni albo obejrzeć film w kinie MK2 Quai de Loire. Jeśli się zastanawiasz, jesteś teraz w otoczeniu XIX-wiecznych budynków! Chciałbym wam też że powiedzieć, że z ważną legitymacją studencką, możecie liczyć na ogromne zniżki na bilety do kin w całym Paryżu! Są one jeszcze wyższe, jeśli macie kartę do pociągów Imagine-R, która przysługuje studentów. Dzięki niej, bilet wyniesie was dużo mniej niż standardowy bilet dla dorosłych, kosztujący ponad 10 euro. Poza kawiarniami i kinem, możecie tu także zwyczajnie usiąść w cieniu i obserwować życie nad wodą. W mieście takim jak Paryż, które nie ma tak bogatego życia 'nad zbiornikami wody', jak Sydney, ze swoją zatoką i plażami, bardzo uspokajającym i kojącym było dla mnie siedzenie przed kanałem i bycie wdzięcznym za to, jak wolnym życie potrafi być. przysięgam wam, jest coś takiego w wodzie, że świat wokół po prostu zwalnia!

Kanał Świętego Marcina Paryż

Tym miłym akcentem kończy się moje popołudnie, spacer po szkole nad kanałem świętego Marcina. Z drugiej strony, chociaż skończył się tu mój spacer nad kanałem, szedłem dalej, ale w kierunku Montmartre. Czułem się pełen energii. Miałem na sobie wygodne buty, więc spacer był bardzo przyjemny. Jeśli chcecie przejść się dalej tą właśnie trasą, od kanału do Montmartre, trochę wam to zajmie, jako że te dwa miejsca dzieli około dwa i pół kilometra. Droga ta zajęła mi około 40 minut, z paroma przerwami.

Nie zapomnijcie wziąć ze sobą butelki wody, a także wygodnych butów. No i oczywiście, jakiś aparat (z baterią)!

Rock Hair Cut Salon de Coiffure - Oficjalny profil na Facebooku

Kino MK2- Quai de Loire

Jeśli podobał się wam ten post, albo chcecie zobaczyć więcej zdjęć z moich przygód, możecie znaleźć mnie na Instagramie jako oat93. Trzymajcie się!

Galeria zdjęć



Treść dostępna w innych językach

Oceń i skomentuj to miejsce!

Czy znasz Kanał Świętego Marcina? Podziel się swoją opinią o tym miejscu.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Proszę chwilę poczekać

Biegnij chomiku! Biegnij!