Blogi Erasmusa
-
Dlaczego nie warto iść na randkę do muzeum?
Korzystając z okazji i małego natchnienia, napisałam kolejną notatkę, nie tyle co o wyjezdzie do dawnej stolicy Polski, a o spostrzezeniach, które wpadły mi do głowy podczas tego wyjazdu. Nie byłam tam sama, a z (już byłym :D) chłopakiem. Pojechaliśmy...
-
Wielka sprawa, czyli spełniam swoje urodzinowe marzenie - część 2
Kontynuacja: Wstajemy wcześnie rano. Godzina 7:00 odkąd wyjechałam na Erasmusa, to dla mnie pora naprawdę brutalna. Szybciutko zbieramy swoje rzeczy, ekspresowy prysznic, lekki makijaż i w drogę. Jestem coraz bliżej mojego marzenia. Mojego wyśnionego...
-
Moja własna "Official tour"
Do tej pory Innsbruck odwiedziłam dwa razy, a na kolejne wizyty przygotowałam sobie pewnego rodzaju "official tour": Monachium, Salzburg i oczywiście Innsbruck. Odwiedzenie tych trzech miasta to wspaniała okazja, ponieważ każde z nich jest inne i...
-
Bad taste party
Nie wiem dlaczego, ale ta impreza jest bardzo popularna i znana w Innsbrucku (z tego co wiem, nie tylko tu). A przynajmniej tutaj, chodzenie ubranym w zupełnie niemodnym stylu jest koniecznością! Jest to dość zabawna impreza, gdzie wszyscy mogą nosić cokolwiek co...
-
Wielka sprawa, czyli spełniam swoje urodzinowe marzenie - część 1
To całkowicie normalne. Jadąc na Erasmusa myślisz przede wszystkim o czekających na Ciebie przygodach. Studia, zajęcia i egzaminy? Znajdują się gdzieś na szarym końcu. Ma ty być przecież jedno z najpiękniejszych doświadczeń twojego życia - nie ma więc w...
-
Kraków na chwilę.
Aktualne wyjazdy. Dwie poprzednie notki były o wyjazdach za granicę, o wyjazdach z przeszłości. Może czas najwyższy napisać o aktualnych wydarzeniach? Już nie mieszkam w Budapeszcie, już jestem w Polsce, ale ani trochę nie mam zamiaru się zatrzymać. Chcę...
-
Sztuka w Budapeszcie!
Sztuka pasją Powinnam zrobić listę dzieł sztuki, które w życiu pragnę zobaczyć. Moi najbliźsi świadkami - potrafię popłakać się wchodząc do muzeum, w którym wisi dzieło ważnego dla mnie artysty. Tak było w National Gallery w Londynie, gdy...
-
Lubię poniedziałki! Część pierwsza.
Polubić poniedziałki Nie znam osoby, która z radością krzyczy, że lubi poniedziałki. Wręcz przeciwnie, wszyscy moi znajomi chętnie wyrażają swoją niechęć do tego dnia tygodnia. Bo kto lubi wstawać rano do pracy po udanym weekendzie? Komu chce się iść...
-
Najazd policji
Wprowadzenie Drodzy czytelnicy dzielnie tuptający za jeżem! Mam nadzieję, że macie się dobrze, przeżywacie mnóstwo przygód i nadążacie z tuptaniem. W dzisiejszym poście opiszę kulturę rumuńskiej policji oraz co trzeba zrobić, aby zarejestrować swój...
-
"Ktoś powiedział – nie wiem kto, wiersze pisać – to jest TO!"
Wprowadzenie Drodzy czytelnicy dzielnie tuptający za jeżem! Mam nadzieję, że macie się dobrze, przeżywacie mnóstwo przygód i nadążacie z tuptaniem. W dzisiejszym poście opiszę restaurację Ciucas w Braszowie oraz cotygodniowe lekcje języka...
-
Social week
Wprowadzenie Drodzy czytelnicy dzielnie tuptający za jeżem! Mam nadzieję, że macie się dobrze, przeżywacie mnóstwo przygód i nadążacie z tuptaniem. ESN Brasov zorganizował kilka akcji charytatywnych, wśród nich m. in. konkurs na zbieranie plastikowych...
-
Pierwsze groźne rumuńskie PSY
Wprowadzenie Drodzy czytelnicy dzielnie tuptający za jeżem! Mam nadzieję, że macie się dobrze, przeżywacie mnóstwo przygód i nadążacie z tuptaniem. W dzisiejszym poście napiszę co nieco o dzikich, bezpańskich psach, z których Rumunia również...
-
Cześć cześć!
Od pewnego czasu tworzę dwa blogi, jeden po hiszpańsku i jeden po niemiecku, najwyższy więc czas by zacząć pisać również po angielsku! Temat dotyczył będzie mniej więcej tego samego jak na innych moich blogach, z ciekawymi rzeczami w szczególności o...
-
Nocne wyjścia
Helsinki są wspaniałym miastem na nocne wyjścia. Wprawdzie nocne życie jest o wiele łagodniejsze niż w moim rodzinnym mieście Londynie, ale tylko dlatego, że jest to mniejsze miasto, a dodatkowo w Helsinkach takie wyjścia są tańsze. Rzecz, która mnie...
-
Mieszkając w Helsinkach
Cześć! Pochodzę z Londynu, a obecnie studiuję za granicą - w Helsinkach, w Finlandii, od stycznia do maja 2014 roku jako student Erasmusa. Helsinki to wspaniałe miasto, naprawdę piękne i całkowicie polecam je jako miejsce do odbycia zagranicznego...
-
Cinque Terre - pierwszy raz na erasmusowej wycieczce!
Cinque terre, czyli dosłownie tłumacząc "Pięć ziem". Miejsce we Włoszech, które na swojej liście miałam od jakiegoś czasu. Miejsce marzenie. Oto moja pierwsza wycieczka podczas Erasmusa. Jak już wcześniej wspomniałam, wrzesień był cudowny. Codziennie...
-
Pizza. Czyli po co tak naprawdę przyjechałam do Włoch?
Musicie wiedzieć, że jestem prawdziwym miłośnikiem jedzenia. Kocham jedzenie. Gdybym mogła jeść i nie tyć, byłabym najszczęśliwszą osobą na ziemi. Przy rozsądku trzyma mnie tylko moja waga. Istnieje masa produktów, potraw i dań które uwielbiam - po...
-
Florencja, Firenze, Florence - pierwsze spotkanie
Pierwsza połowa września we Florencji to pogoda idealna. Z Warszawy do Krakowa wyjechałam w wygodnych spodniach, t-shircie z wizerunkiem "Friends", dżinsowej kurtce i bluzie przepasanej na biodrach. Florencja zaskoczyła mnie cudowną pogodą. Spowrotem mogłam...
-
Czekoladowe królestwo
Tabliczki czekolady białej, mlecznej, deserowej, owoce w czekoladzie, czekolada z orzechami, czekolada na ciepło, czekoladowe posążki, czekolada z czekoladą w czekoladzie... Tak po krótce można opisać to, co spotkało mnie na Festiwalu Czekolady w...
-
Zakwaterowanie w Innsbrucku
Z mojego punktu widzenia, najlepszą i najłatwiejszą opcją jest zakwaterowanie w akademiku. Istnieje możliwość zatrzymania się w akademiku na przynajmniej sześć miesięcy, jeden semestr (Wrzesień-Luty, Marzec-Sierpień). Zazwyczaj, trzeba płacić za cały...