Gofry i Wafle

waffles-wafers-0b6cd236f480f9c369343ffcf

Witajcie, mam nadzieję, że miło spędzacie swój dzień!

W tym artykule, chciałabym opowiedzieć o tych pysznościach, które mogą być spożywane z dodatkiem różnych czekolad. Pytanie brzmi "gofry czy wafle?, a podczas gdy Wy macie czas na zastanowienie się nad odpowiedzią, ja zamierzam je Wam szybciutko przedstawić.

Gofry

Gofr jest ciastem upieczonym między dwoma płytami, o kształcie prostokąta z kwadracikami w środku, a w związku z tym ich kształt nawiązuje do wytwornego i charakterystycznego kształtu wafli. Jest powszechnie wiadomo, że Belgowie bardzo lubią gofry, co wyjaśnia ich różnorodność w Belgii. Uważam, że z tej przyczyny na świecie nazywa się je "goframi belgijskimi". Istnieją specjalne gofrownice i przepisy służące do ich przygotowania, ponadto używa się różnych typów polew do nadania im innego smaku i zjedzenia ich z nimi. Mogę Wam powiedzieć, że są naprawdę pyszne, mimo że ciasto jak dla mnie przypomina w smaku naleśniki. To prawda, że wielu ludzi lubi gofry i mogłoby jej jeść tak, jak lubią i jedzą naleśniki - rano delektują się nimi z różnymi dodatkami na śniadanie, z cukrem pudrem, karmelem, czekoladą lub owocami, truskawkami czy jagodami, itp., a nawet z miodem czy dżemem. Będę z Wami szczera, jeśli kiedyś mnie o to spytacie, doradzę byście zrobili gofry zamiast naleśników, jakkolwiek przygotowanie ciasta jest niemal identyczne.

Gofry i Wafle

W Batumi w Gruzji, było miejsce, w którym pewna dziewczyna robiła gofry belgijskie z czekoladą i innymi dodatkami. Jednak przed jej stoiskiem stała kolejka. Kosztowały 3 larisy (to gruzińska waluta narodowa), jeśli dobrze pamiętam. Chciałam ich spróbować, więc przygotowałam się do zapłacenia 3 larisów za nie. Jednakże po chwili zrozumiałam, że ich przygotowanie zajmuje trochę czasu, a widok dużej kolejki ludzi tylko umocnił moją decyzję o zmianie planów i zachciałam nacieszyć się lodami, zamiast czekać na gofry. Jednakże, pewien mężczyzna podszedł do mnie i powiedział, że te były one pyszne i warte spróbowania.

Składniki:

  • 2 filiżanka uniwersalnej mąki
  • 1 i ¾ filiżanki mleka
  • 2 jajka
  • ½ filiżanki oleju
  • 1 łyżka stołowa cukru
  • 4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • laska wanilii

Proces przygotowania:

Będąc szczerym, nie musicie wkładać w przygotowanie Waszej całej energii, ponieważ wszystko czego Wam potrzeba to blender i gofrownica. Musicie wymieszać wszystkie składniki, a następnie wlać tą mieszaninę do gofrownicy, uprzednio nagrzanej i nasmarowanej tłuszczem. Musicie je piec do momentu, aż zrobią się złociste i podawać je na gorąco. Oczywiście, możecie zdecydować się także na dodanie czegoś na wierzch. Także możecie po prostu zrobić rosyjskie naleśniki, zwane "blinami". Moja siostra bardzo je kocha i moja mama często je dla niej przygotowuje. Wyglądają jak małe naleśniki i są bardzo proste w przygotowaniu. Jeśli chcecie wiedzieć, nie potrzeba do nich za wielu składników i są idealnym posiłkiem na śniadanie, z dżemem i innymi dodatkami. Ja osobiście preferuję muffinki na śniadanie, lunch i inne posiłki dnia. I kocham "Amerykańskie Katah", nie mogę się doczekać aż znowu je gdzieś spotkam! Po prostu je uwielbiam! Moja ciocia zwykle nam je przygotowywała, gdy byliśmy dziećmi, a ja (by Was nie okłamać) zawsze na nie oczekiwałam, by móc się nimi delektować.

Wafelki

waffles-wafers-6d7154b2f23fe42365cf82227

Przejdźmy do wafli, moich ulubionych! Lubię je na tyle, że kiedy chcę kupić sobie kilka, ale mam coś do zrobienia w domu, idę do supermarketu i kupuję kilka, tylko ze względu na to, że pragnę je zjeść. Wiem które są dobre, ale także próbuję innych. Kiedy docieram na miejsce, wybieram wafle z każdego rodzaju, nawet te z kakao. Mają także takie wypełnione czekoladą pomiędzy biszkoptowymi waflami, więc biorę także kilka takich. Myślę, że inni też mogliby ich spróbować, a jeśliby im one nie smakowały, ja bym je zjadła, kawałek po kawałku, okruszek po okruszku, część jednego dnia, a resztę w inne dni, itd. Nie są one szczególnie drogie, to znaczy, niektóre mają dobre ceny, a inne są trochę większym wydatkiem. Co więcej, zwykle nie mogę doczekać się aż dotrę do domu, więc wyciągam kilka wafli z każdego rodzaju i próbuję ich podczas mojej trasy. Wafle kakaowe są dość słodkie, a po zjedzeniu jednego z każdego rodzaju, nie będziecie w stanie zjeść nic więcej. Istnieją także takie z Roshena, których nie ma już w sklepach, są bardzo pyszne i bardzo słodkie i z tej przyczyny nie dacie rady zjeść kilku na raz. Mój kuzyn i mój brat bardzo je kochają i zawsze jedzą je na tony, gdy się im je kupi.

waffles-wafers-587d7cb42491cdad395140e03

Przypuszczam, że wiele osób lubi czekoladowe batoniki o nazwie Kit Kat, a jak wiecie są zrobione z wafli, więc są kruche. Doprowadzają mnie do szaleństwa, ponieważ kocham ten dźwięk kruchości przy jedzeniu ich.

waffles-wafers-33864e30ad7166973bd7ed116

Kiedy byliśmy dziećmi, mieliśmy w nawyku jedzenie wafli z kremem w środku i pokryte czekoladą. Nazywały się "Prichuda", lecz do końca już nie pamiętam. Były to pyszne rosyjskie słodycze. W środku były także orzechy, co tylko dodawało im smaku. Próbowałam już kilku podobnych do nich, ale nie byłam w stanie znaleźć takich o identycznym smaku. Nie mają takich ciastek w dużych supermarketach, gdzie zwykle się udaję.

waffles-wafers-6034a1d96142e1f5ee4f975b8

Są też większe centra handlowe na Station Square, w których możecie kupić mnóstwo różnych rzeczy. Kiedy nie chce mi się czegoś przygotowywać samodzielnie, to idę tam i to kupuję. Swoje wypieki zmieniają każdego dnia. Na przykład, raz poszłam tam by kupić Snickers'y, ale został już tylko jeden i powiedziano mi żebym poczekała kilka minut na dostawę. Więc poczekałam chwilę dłużej, aby je zdobyć. To bardzo dobra opcja, ponieważ możecie kupić wiele rzeczy. Dzięki temu życie ludzi, którzy nie są mistrzami w wypiekach, stało się prostsze. Nie muszą marnować swojego czasu na pieczenie, którego rezultat i tak nie będzie zadowalający. To wspaniałe. Ostatecznie, najlepszą rzeczą jest możliwość wybrania odpowiednich wafli. Co więcej, dostępne są różne opcje nadzienia. Przeczytałam gdzieś dwa przepisy i chciałabym się nimi z Wami podzielić, a co ważne, te nadzienia nie powodują, że wafle przestaną być chrupkie.

Nadzienie nr 1

Składniki:

  • 3 łyżki stołowe miodu
  • 1 filiżanka siekanych orzechów
  • 4 łyżeczki sproszkowanego kakao
  • 1 filiżanka cukru pudru
  • 150 gram masła

Proces przygotowania:

Wlewacie 3 łyżki stołowe miodu do garnka. Następnie dodajecie orzechy, kakao w proszku, cukier i wszystko mieszacie. Teraz musicie dodać 150 gram masła i znowu wszystko wymieszać, a potem postawić garnek na gazie. Kiedy masa się zagotuje, musicie zamknąć gaz, dodać odrobinę wanilii i rozprowadzić gorącą miksturę po waflach.

Nadzienie nr 2

Składniki:

  • 3 łyżki stołowe uniwersalnej mąki
  • 100 gramów masła
  • ½ puszki skondensowanego mleka
  • 2 łyżki stołowe zmielonych orzechów włoskich

Proces przygotowania:

Musicie "zagotować" 3 filiżanki uniwersalnej mąki w sosjerce. W międzyczasie powinniście wymieszać 100 gram masła (w temperaturze pokojowej) i 1/2 puszki mleka skondensowanego. Najlepiej, jeśli najpierw wymieszacie masło dopóki jest jasne i miękkie, a następnie dodacie mleko skondensowane po troszku. Jeśli nadzienie jest za suche, powinniście dodać więcej mleka skondensowanego. Na sam koniec rozsmarujcie nadzienie po wafelkach.

Pamiętajcie, że każdy ma inny gust, i jeśli wybieracie wafelki, jest to proces wybierania czegoś wyjątkowego!


Galeria zdjęć



Treść dostępna w innych językach

Komentarze (0 komentarzy)


Chcesz mieć swojego własnego Erasmusowego bloga?

Jeżeli mieszkasz za granicą, jesteś zagorzałym podróżnikiem lub chcesz podzielić się informacjami o swoim mieście, stwórz własnego bloga i podziel się swoimi przygodami!

Chcę stworzyć mojego Erasmusowego bloga! →

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Proszę chwilę poczekać

Biegnij chomiku! Biegnij!