Advertise here

Graffiti na amsterdamskiej Spuistraat


  - 1 opinie/i

Graffiti na amsterdamskiej Spuistraat

Przetłumaczone przez Karolina Dąbek — 2 lat temu

Oryginalny tekst Patricia Saiz Díaz

Graffiti na amsterdamskiej Spuistraat

Spuistraat to malownicza ulica w centrum Amsterdamu, łącząca Hekelveld ze słynnym Plaza Spui. Spuistraat była pierwotnie fosą Nieuwezijds Achterburgwal; swoją aktualną nazwę otrzymała w 1967.

Spuistraat to zgrupowanie różnych, zabytkowych budowli, jak Dominicuskerk, piekarnia DC Stähle w stylu Art Nouveau i wiele innych. Na wielu tamtejszych budynkach widnieją ogromne artystyczne murale i graffiti.

W zasadzie prawie cała ulica jest pełna dzieł sztuki; jeśli znaleźlibyście się w okolicy, warto przejść się tamtędy, żeby podziwiać architekturę i murale. Istnieje nawet możliwość wykupienia Street Art Amsterdam tour, która rozpoczyna się na dworcu głównym, trwa 3 godziny i kosztuje 10 €.

Do artystów- autorów graffiti należą: C215, Alice Pasquini, Space Invader, Stinkfish, The London Police, Inkie, Icy & Sot, Bustart, Zaira i FAKE.

W znacznej mierze wykonywane są one przez młodych ludzi, bezpośrednio związanymi z niektórymi rodzajami muzyki, np. hip-hop , dyscyplinami sportowymi jak rolkarstwo czy kolarstwo i grami wideo.

Obecnie w Amsterdamie- jak w USA- działają różni graficiarze.

Graffiti na amsterdamskiej Spuistraat

Artyści graffiti sami siebie nazywali pisarzami albo bombardierami. Zgodnie z przepisami artysta graffiti musi zapłacić za szkody, spowodowane swoim malarstwem. Zważywszy, że podstawowy koszt zmycia graffiti to 150 € za metr kwadratowy, podczas gdy koszt umycia kamiennej ściany o większej powierzchni może dojść do setek tysięcy €, naprawdę nieliczni streetartowcy mogą sobie na to pozwolić. Przyłapany graficiarz zwykle zostaje zatrzymany na jedną noc; zdarza się jednak, że odsiadka przedłuża się do 3 dni i 6 godzin. Sędziowie są pobłażliwi tylko przy pierwszym wykroczeniu i z reguły nakładają na winowajcę niewielki mandat za wandalizm, na zmywanie "dzieła". W przypadku ponownego zatrzymania można skończyć w areszcie i z wysoką grzywną za szkody. Dlatego właśnie wiele spraw o graffiti kończy się ugodą, na mocy której graficiarze płacą i współpracują przy likwidacji malunków, za opłatą w wysokości 10% z zasądzonych odszkodowań. Nie dziwi, że większość graffiti pojawia się na drzwiach, bramach i ogrodzeniach.

W Amsterdamie usiłuje się w większości zalegalizować proceder poprzez stworzenie zgodnych z prawem możliwości i miejsc do malowania, promowanie akceptowanych przez społeczeństwo autorów, sponsorowanie ich, przyznawanie zleceń na dekoracje, promocję wystaw, aż po zakupu najciekawszych dzieł przez muzea. W ostatnich latach różne renomowane muzea, np. Brabantsmuseum w Hertogenbosch i Kröller-Müller Museum w Otterlo, wystawiały prace graffiti.

Graffiti na amsterdamskiej Spuistraat

Niektórzy z artystów mają swoje własne strony internetowe, ale najlepszą formą nawiązania kontaktu z ich kręgami w Amsterdamie jest wybranie się do Henxs Henxs- malutkiego sklepu z farbami w sprayu i dwoma rodzajami zabezpieczeń: maskami (aby nie wdychać farby) i kominiarkami (żeby nie zostać łatwo rozpoznanym przez policję i kamery bezpieczeństwa). Sklepik znajduje się w pobliżu Placu Waterloo i domu Rembrandta, a jego adres to: Henxs Henxs, St Antoniesbreestraat 136, 1011HB.

W kwietniu 2007 r. burmistrz Amsterdamu Job Cohen wziął udział w zorganizowanym przez władze miejskie tworzeniu wielkiego graffiti.

Inna, związana z tą ulica ciekawostka, to graffiti na domach amsterdamskich squatterów. Ruch squattingowy jest w Holandii legalny (pod warunkiem przestrzegania określonych norm) od 2010 r., jednak tradycja "dzikiego" zamieszkiwania sięga w tym kraju lat 40-tych. Grupy squatterów organizują się wg dzielnic i stref w "squattingowe syndykaty" (tzw. "kraakspeekuur"), które zajmują opuszczone budynki komunalne. Organizacje te koordynują mobilność członków, żeby mogli być obecni przy zajmowaniu domów; również w ich ramach decyduje się, kto pierwszy wyważy drzwi i będzie rozmawiał z władzami (zwykle powiadamianymi, aby uniknąć problemów). Aby legalnie dokonać zajęcia, konieczne jest posiadanie minimum wyposażenia (np. krzesła, stołu czy łóżka) oraz wymiana zamka. Wiele z domów squatterów daje się rozpoznać przez zupełnie pokrywające ich ściany zewnętrzne gigantyczne graffiti.

Graffiti na amsterdamskiej Spuistraat

Graffiti na amsterdamskiej Spuistraat

Galeria zdjęć



Oceń i skomentuj to miejsce!

Czy znasz Graffiti na amsterdamskiej Spuistraat ? Podziel się swoją opinią o tym miejscu.

Oceń i skomentuj to miejsce!


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Proszę chwilę poczekać

Biegnij chomiku! Biegnij!