Proszę się odsunąć!

Autobusy na Malcie

Maltese Buses

Źródło

„Proooszę się odsuuunąć!” to zdanie, które pewnie będziesz słyszeć codziennie. Jeśli jesteś przyzwyczajony do wygodnej jazdy autobusem, podczas której nikt nie nadeptuje Ci na stopy ani na Ciebie nie wpada, przygotuj się, że transport publiczny na Malcie wygląda zupełnie inaczej.

Jedynym dostępnym środkiem transportu publicznego na Malcie są autobusy. To sprawia, że muszą one udźwignąć ciężar odpowiedzialności za cały transport publiczny na wyspie. To trochę rozczarowujące.

Studenci z mojej uczelni, Uniwersytetu Johna Mooresa w Liwerpoolu, którzy byli na Malcie kilka lat temu, mówili, że od tego czasu transport publiczny bardzo się poprawił.

Wyobraźcie sobie rozpadające się, stare autobusy bez klimatyzacji i mnóstwo ludzi tłoczących się, aby dojechac po pracy do domu. To dopiero stresujące!

Na szczęście Malta zdecydowała się sfinansować zakup nowych, większych autobusów wyposażonych w klimatyzację. Alleluja!

Mimo to autobusy są zatłoczone. Będziesz mieć wielkie szczęście, jeśli uda Ci się znaleźć wolne siedzenie.

Najbardziej zatłoczona jest linia dojeżdżająca do Valetty, gdzie prawdopodobnie mieszka najwięcej osób, korzystających z autobusu.

Ze względu na godziny mojej pracy, od 8.00 do 17.00, najczęściej podróżuję w godzinach szczytu.

Jest to uciążliwe, zwłaszcza po ciężkim dniu w pracy, a wielu podróżnych też nie jest wtedy w dobrym humorze.

Ceny biletów zmieniają się zależnie od sezonu. Zimą, od listopada do maja, są tańsze i kosztują 1,5 euro. Latem, w sezonie turystycznym od czerwca do października, ich cena wzrasta do 2 euro.

Bardzo opłaca się nabyć specjalną kartę miejską, umożliwiającą dużo tańszy zakup biletu.

Nie sądziłam, że będę korzystać z autobusu tak często. To oznaczało, że wiecznie musiałam przetrząsać kieszenie w poszukiwaniu monet na przejazd porannym autobusem. Dlatego zdecydowałam się wykupić kartę miejską. Lepiej bym zrobiła kupując ją od razu, tak jak sugerowały ulotki, które otrzymałam po przyjeździe tutaj. Nie sądziłam, że karta będzie mi aż tak potrzebna.

Już widzę zalety - koszt pojedynczego przejazdu obniżył się do 0,70 euro, a im więcej jeżdżę, tym większa jest oszczędność. Maksymalna opłata za przejazdy w miesiącu wynosi 26 euro. Każdy przejazd po przekroczeniu tej sumy jest darmowy! To świetny system, motywujący mieszkańców do używania transportu publicznego zamiast samochodów lub innych pojazdów spalinowych.

Jeśli chodzi o jakość komunikacji, pozostawia ona wiele do życzenia. Wiele razy zdarzyło mi się, że autobus po prostu nie przyjechał. Na przykład w poprzedni weekend, kiedy wybraliśmy się do Złotej Zatoki. Nasz autobus miał przyjechać o 18:30 a pojawił się dopiero o 19:15. Na szczęście nie spieszyliśmy się nigdzie. Wyobraźmy sobie jednak, że mogliśmy mieć na przykład umówione spotkanie, wtedy opóźnienie autobusu spowodowałoby poważny problem.

Warto dodać, że tutejsze autobusy działają na innej zasadzie niż w Wielkiej Brytanii. Nie ma tu wcale autobusów nocnych. W moim rodzinnym Liverpoolu autobusy jeżdżą przez całą dobę, co oznacza, że nie ma potrzeby korzystania z taksówki, aby dostać się do domu. Na Malcie wieczorne wyjścia muszę kończyć wcześniej, najczęściej o 22:30, tak aby zdążyć na ostatni autobus. Jest on zwykle bardzo zatłoczony.

Kiedy planowałam wizytę w zatoce Św. Jerzego w St. Julian, musieliśmy wracać o 21:30, mając na uwadze to, że musimy złapać autobus do Msidy i potem kolejny do Birkirkary. W przeciwnym razie musielibyśmy liczyć się z opłatą za taksówkę, wynoszącą około 5 euro od osoby.

Mam dla Was kilka rad, dotyczących podróżowania autobusem po Malcie:

  • Nie licz na to, że autobus przyjedzie punktualnie

  • Nie licz na to, że znajdziesz wolne siedzenie

  • Zawsze przyjdź na przystanek 10 minut wcześniej, niż wydaje Ci się to konieczne

  • Kup kartę miejską zaraz po przyjeździe na Maltę

  • Niektórzy ludzie nie rozumieją co to znaczy kolejka i wpycahą się do autobusu. Każdy dba tu o siebie!

  • Bądź uprzejmy dla innych podróżnych, są już wystarczająco wymęczeni upałem

  • Bądź ostrożny podczas wsiadania i wysiadania



Treść dostępna w innych językach

Komentarze (0 komentarzy)


Chcesz mieć swojego własnego Erasmusowego bloga?

Jeżeli mieszkasz za granicą, jesteś zagorzałym podróżnikiem lub chcesz podzielić się informacjami o swoim mieście, stwórz własnego bloga i podziel się swoimi przygodami!

Chcę stworzyć mojego Erasmusowego bloga! →

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Proszę chwilę poczekać

Biegnij chomiku! Biegnij!