Rimini- miasto zmian


Rimini to stolica prowincji o tej samej nazwie (Prowincja Rimini), położonej we włoskim regionie Emilia-Romaña. Ściślej mówiąc, Rimini należy do strefy północnej włoskiej riwiery adriatyckiej. Jest ono bez wątpienia jednym z najpopularniejszych i najważniejszych kurortów letnich w całym kraju, prawdopodobnie ze względu na plaże, festiwale i wspaniałą atmosferę w czasie letnim. To średniej wielkości miasto, liczące 140 000 mieszkańców, jednak podczas wakacji poziom zaludnienia może sięgać 600 000, z powodu ogromnego napływu turystów z kraju i zagranicy.

Krajobrazy

Być może na tych, którzy już byli, będą, albo zamierzają odwiedzić Rimni największe wrażenie wywierają krajobrazy i otoczenie, w jakim znajduje się miasto , bo w kilka minut można dojść na adriatycką plażę czy znaleźć się w cudownej górskiej scenerii Apeninów.

Plaże Rimni to dla przybyszów coś niesamowitego i zarazem interesującego. Przyzwyczajeni do tych typowych, otwartych i darmowych, w Rimini trafiamy na bezkresne, piaszczyste (zasługuje na uwagę wielkość piaszczystego obszaru, jaki musimy pokonać, żeby dostać się do wody) i zupełnie zawładnięte przez parasole, hamaki, leżaki, budki z przekąskami, restauracje, muzykę, ożywienie, sporty, siłownie, przedstawienia, dyskoteki...

Rimini- miasto zmian

Źródło

W tym wypadku dosłowne znaczenie wyrażenia "pójść na plażę" przełamuje nasze schematy myślowe. Plaże są podzielone na numerowane kąpieliska, zwykle należące do konkretnych hoteli; w rezultacie można wejść na daną plażę tylko, jeśli jest się gościem hotelu-właściciela. Są więc one prywatne, a wstęp na nie jest płatny (w cenie zakwaterowania lub bezpośrednio).

Mimo to można znaleźć również plaże ogólnie dostępne i darmowe, podobne bardziej do hiszpańskich (tylko z piaskiem i wodą), na których można się spokojnie poopalać na przyniesionym z domu ręczniku.

Z tym nadmorskim otoczeniem wyraźnie kontrastuje krajobraz górski, pocięty ścieżkami, szlakami i wioseczkami idealnymi do celów agroturystycznych. Chodzi tu o małe wioski, niesamowicie urokliwe ze względu na krajobraz, gastronomię i historię, gdyż wiele z nich ulokowało się w pobliżu średniowiecznych zameczków. Radzę wybrać się do Montebello i Santarcangelo (krótki wypad autobusem z Rimini), żeby się o tym przekonać.

Rimini- miasto zmian

Źródło

Klimat

Tak samo, jak krajobrazowo, Rimini jest niejednorodne pod względem klimatycznym: zimą temperatury są bardzo niskie (zawsze między 0 a 5°C), zdarza się nawet coś niesamowitego- śnieg na morskim brzegu!. Jednak z mojego punktu widzenia najnieprzyjemniejsze w zimie w Rimini są wilgoć i mgła (tak gęsta, że widoczność ogranicza się do dwóch metrów; bywają dni, kiedy utrzymuje się cały dzień, od rana do wieczora). Lepiej założyć wtedy dobrą kurtkę lub płaszcz, bo chodzi o wilgotną mgłę, która sprawia, że stopniowo stajesz się mokry.

Co ciekawe, poprzedzające tak niekorzystny, zimowy czas idealne, letnie temperatury (około 30°), zapewniają świetną pogodę na całodzienne pluskanie się przy jednej z plaż.

Rozrywka

Zabawy w mieście takim, jak Rimini, wiążą się bezpośrednio z porą roku. Zimą panuje fajny klimacik, przede wszystkim dzięki studentom, którzy gromadzą się na głównym skwerze (Piazza Cavour), żeby poznać się i czegoś się napić, bo spożywanie alkoholu na ulicach jest tam dozwolone, nawet na głównym rynku. Chcącym zintegrować się z Włochami "Eramsusom" radzę wybrać się na Piazza Cavour; poza tym Włosi żywią szczególną sympatię do stypendystów Erasmusa i bez problemu ich zagadują.

Zimowe rozrywki skupiają się zwykle w centrum miasta, gdzie są różne knajpy- z reguły dobre nie do tańca, ale do spokojnej konsumpcji przy muzyce. Pub "Eramusów" nazywa się par excellence "El País" i -ciekawostka- nie znajduje między tawernami w centrum, ale w pobliżu, a noce "Erasmusów" przypadają na wtorki. To najlepsze noce ze wszystkich w sezonie; lokal naprawdę wypełnia się studentami, nie tylko z "Erasmusa" (było nas z pięćdziesiąt osób), ale i z Włoch. Ilość zgromadzonych jest niewiarygodna, bo nawet dwukrotnie przekracza możliwości lokalu, należałoby więc przypuszczać, że analogiczna impreza będzie odbywać się na ulicy.

Rimini- miasto zmian

Źródło

Jeśli jesteś "Erasmusem", a w dodatku członkiem ESN Rimini (na stornie ESN znajdziesz bardziej szczegółowe informacje, dotyczące zakwaterowania, innych studentów w mieście i wiele innych) otrzymasz 50 eurocentów zniżki na każdego drinka i piwo, co na początku wydaje się niczym, ale daje się odczuć pod koniec imprezy.

Zimą organizowane są też zabawy na wzgórzach Rimini, w dyskotece funkcjonującej tylko w czasie tych (normalnie piątkowych) imprez, zwanych "Fuori Kolle". Nie sposób pominąć Velvet- ogromnego okrętu w pobliżu miasta, z salami z rockiem, heavy metalem, popem... słowem: szczególnej dyskoteki, gdzie puszczają zwykle "ciężką" muzykę.

Na szczególną wzmiankę zasługują letnie zabawy w Rimini. Liczba ludności chwilowo się podwaja , plaże zostają otwarte, a wraz z nimi wszystkie lokale i dyskoteki na wybrzeżu. Naprawdę jest dużo miejsc na imprezę, ale "oprowadzę" Was krótko tylko po tych, które rzeczywiście są tego warte. Najpopularniejsze to te w okolicach portu; znajdziecie tam dyskoteki, np. Rock Island (ulokowana dosłownie na morzu, na wystających z wody palach; jest dosyć duża, ma też wielki, odkryty taras), Coconut czy Pestifero.

Tawerna "Erasmusów" na lato też się zmienia: już nie jest to "El País", ale "Bounty"- nadbrzeżna dyskoteka, w której można zjeść, napić się i potańczyć (o dziwo w większości pubów, dyskotek czy innych lokali w Rimini można zjeść pizzę w przerwie między jednym a drugim tańcem) i w której spędzicie ostatnie miesiące swojego "Erasmusa". Znajdziecie też nieskończenie wiele "budek", dobrych na miły moment przy aperitifie.

W prowincji Rimini, całkiem blisko miasta rozsiane są wioski i pomniejsze miasteczka (zawsze przyległe do Rimini, jak Riccione czy Cattolica), w których letnia zabawa jest jeszcze bardziej intensywna; tytułem przykładu: dyskoteki na piaszczystej plaży w strefie Marano w Riccione (L'opera, El mohito, Hakuna Matata... ) i inne, niesamowite (jak Pascià, La Villa delle Rose, Cocoricó... ), dla bardziej wyselekcjonowanej i oczywiście bardziej zamożnej klienteli. Wyobraźcie sobie: Rimini latem przeistacza się we włoski odpowiednik Marbelli, Benidormu czy Ibizy, z najbardziej nietuzinkowymi ludźmi.

Czas wolny

Nie będę skupiać się wyłącznie na imprezach; inne aktywności w czasie wolnym to też istotna część życia w Rimini. Prawie co niedzielę na głównym rynku (Piazza Cavour) odbywają się ciekawe targi rzemiosła lub staroci, podczas których plac pokrywa się najbardziej zaskakującymi rzeczami. O 10 min. jazdy autobusem nr 9 oddalone jest centrum handlowe (Le befane) z całym mnóstwem sklepików, sklepów, supermarketów i kinem (choć nie brak też typowych, starych sal kinowych w centrum miasta, dla największych tradycjonalistów).

W bibliotece Gambalunga w centrum zwykle raz w tygodniu odbywają się darmowe seanse tematyczne. Znajdziecie tam też muzeum miejskie lub możecie po prostu przejść się po urokliwych uliczkach, aby zobaczyć Arco D'Agusto, Piazza Cavour, Piazza Tre Martiri, Il Duomo, Il Ponte Tiberio, Piazza Garibaldi, Parco XXV Aprile i- jak sami stopniowo będziecie się przekonywać- nieskończenie wiele więcej. Podczas spaceru radzę przejść się osławioną ulicą "muzyczną", która specyficzną atmosferę zawdzięcza muzyce sączącej się z maleńkich głośników.

Rimini- miasto zmian

Źródło

Transport

Środki transportu w Rimini sprowadzają się do trzech: roweru, autobusu i pociągu. Dobrze się składa, że "Erasmusi" i raczej większość populacji używa rowerów do poruszania się po mieście. Aż się od nich roi, od maleńkich, dziecięcych, do modeli dla osób starszych; łatwo je kupić, bo działa wiele sklepów "z drugiej ręki", w których można znaleźć coś dla siebie za 30-50 €; można też zajrzeć do różnych warsztatów albo na targ używanych rzeczy (Mercatino dell'usato). Dam Wam radę: wypróbujcie rower przed zapłaceniem za niego i postarajcie się, żeby mechanik w cenie sprzedaży wymienił większość części, np. kierownicę, siodełko, pedały itp.

Mi osobiście udało się kupić całkiem dobry rower górski (z nowymi kierownicą i siodełkiem) za 50 €. Przekonacie się, jak ważą gałęzią handlu w Rimini jest rynek rowerowy.

Rimini- miasto zmian

Źródło

Co do pociągów- to środek transportu najczęściej używany na trasach międzymiastowych na obszarze Włoch. Włoskie pociągi generalnie funkcjonują bardzo dobrze, a bilety są dosyć tanie. Do wiadomości nowych w mieście: podstawą jest, żeby po zakupie biletu w okienku skasować go w małej, żółtej maszynie, zanim wsiądzie się do pociągu; bez tego- nawet jeśli będziecie mieli bilet- nałożą na was karę, stosownie do przystanku docelowego (im dalej, tym wyższy mandat). Kasowanie biletów kolejowych jest nieodzowne, bo konduktor (controllore) zawsze je sprawdza.

W autobusach jednak nie jest ono już takie konieczne, bo kontrolerzy nie jeżdżą nimi bez przerwy; mogą nagle się pojawić, wsiąść na jakimkolwiek przystanku. Osobiście nigdy nie widziałem kontrolera w autobusie i w ciągu prawie całego "Erasmusa" jeździłem na jednym bilecie za 1 €. Połączenia z Rimini do innych części kraju są bardzo dobre: 1 h. 20 min. do Bolonii, 3 h. do Florencji, 4 h. do Wenecji i 5 h. do Rzymu.

Ceny

Ceny różnią się nieco od hiszpańskich. Niektóre produkty są droższe (np. mięso i warzywa), za to inne- jak chemia gospodarcza i kosmetyki- są tańsze. Istnieje wiele sieci supermarketów, ale duże zakupy radzę robić w COOP Adriática, który rozprowadza wiele produktów marki własnej (jak Hacendado w hiszpańskiej Mercadonie), w żółtych opakowaniach z uśmiechniętym symbolem € (Euro felice), bardzo dobrych i tanich. W odosobnionych wypadkach, np. żeby kupić butelkę oleju czy paczkę makaronu, polecam też supermarket Margherita CONAD, których jest więcej, a co za tym idzie- łatwiej je znaleźć.

Jedzenie

Rimini- miasto zmian

Źródło

Na szczególną wzmiankę zasługuje w końcu regionalna gastronomia. Lokalne delikatesy Was zachwycą: oprócz pysznej pasty i typowo włoskich rodzajów pizzy, spróbujecie sztandarowego, miejscowego produktu- piady/ piadiny romagnoli (rodzaju wrapów o szczególnym smaku) z rozmaitymi rodzajami mięsa. Polecam piadinę z prosciutto crudo (szynką), mozarellą z bawolego mleka i rukolą.

Podsumowanie

Rimini to miasto zmian, które przechodzi transformację ze skrajności w skrajność: z zimy w lato.

Na ten moment to wszystko o Rimini, co przychodzi mi na myśl i co dotyczy z grubsza wszystkich innych miast na adriatyckiej riwierze, jak Forlì, Ravenna, Milano Marittima, Cesena itp.


Galeria zdjęć



Treść dostępna w innych językach

Podziel się swoim Erasmusowym doświadczeniem w Rimini!

Jeżeli znasz Rimini, z perspektywy mieszkańca, podróżnika lub studenta z wymiany, podziel się swoją opinią o Rimini! Oceń różne aspekty tego miejsca i podziel się swoim doświadczeniem.

Komentarze (0 komentarzy)


Podziel się swoim Erasmusowym doświadczeniem!


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Proszę chwilę poczekać

Biegnij chomiku! Biegnij!