Advertise here

Dzień dobry Kraków!

Opublikowane przez Ola RR — 2 lat temu

0 Oznaczenia: Erasmusowe doświadczenia Kraków, Kraków, Polska


Ahoj przygodo!

Dlaczego warto odwiedzić Kraków?

Na wstępie powiem, że w Krakowie byłam kilka razy, po pierwsze dlatego, że w szkole wiele tematów kręci się wokół historii, polskich władców, polskich dziejów, kultury, zwyczajów i tak się składa, że wiele z nich ma swoje odniesienie do Krakowa. W związku z czym pierwszy raz w Krakowie byłam z wycieczką szkolną, ale to zamierzchłe czasy. Poza tym odbiór wszystkiego w zależności od naszego wieku jest zupełnie inny. Ja zdecydowanie polecam się wybrać w miejsca, w których już byliście, ale po kilku latach, zobaczycie co się zmieniło, a może nic się nie zmieniło, czy wciąż się zachwycacie, czy właśnie pukacie się w czoło zastanawiając co ja do diabła widziałam w danym miejscu.

dzien-dobry-krako-3ed4024d53f6748660ffb8

Kraków na szczęście według mnie, zmienia się ciągle, ale dla mnie pozostaje jednym z tych polskich miast, do których z chęcią wracam. Jedynym minusem jest odległość... Tutaj taki paradoks, mieszkając w Szczecinie aby dostać się do Krakowa musiałam spędzić w pociągu około 8 czasami 10 godzin, czy ciepło czy zimno, polska kolej mi nie straszna. Bilety jeśli chodzi o pociągi uważam, że kosztują fortunę. Znaczy bardzo mi się podobało rozwiązanie, kiedy studenci mieli na legitymacje studencką 51% zniżki, to naprawde powoduje, że młodzi ludzie chętnie podróżują (napisałam w czasie przeszłym, bo z tego co mi wiadomo są jakieś plany, które mają tą zniżkę z powrotem zmniejszyć, do 37%). Niestety nieważne czy się jest czy już nie jest studentem, po 26 roku życia zniżka na polskie koleje państwowe przestaje obowiązywać. W związku z czym oprócz tego, że podróż z miejsca mojego zamieszkania trwała koszmarnie długo, to jeszcze cena biletu była bardzo wysoka. Gdzie tu paradoks? A no tu, że mieszkając teraz w Bristolu mogę znaleźć się w Krakowie w czasie o połowe krótszym, niż z mojego miasta rodzinnego a za bilet nie zapłacę wcale dużo więcej.

Do ostatniego wyjazdu zmotywował mnie mój chłopak, który (o ironio), spróbował zapiekanki (zwanej z nienanych dla mnie przyczyn przez niego kaplikanką) w jakiejś budce mniej więcej w centrum Bristolu. Wrócił do domu z całkiem poważną miną i zakomunikował, że bardzo lubi zapiekanki i powiedział, że wie, że są z Krakowa. Nie chciałam go wyprowadzać z błędu, że właściwie to zapiekanke zje w wielu innych miastach, ale on twardo demonstrował swój pogląd, że zapiekanki są z Krakowa i że on chce tam pojechać!

Mnie dwa razy nie trzeba namawiać do żadnej podróży, nawet jesli jest ona spontaniczna, ryzykowna albo właściwie ogranicza się do pojechania na drugi koniec miasta;) Jak chciał tak też się stało. Jednym słowem pojechaliśmy na zapiekanki!

Kiedy najlepiej pojechać do Krakowa?

Według mnie każda pora jest dobra, z drugiej strony widzę też pewne zagrożenia.

  • Latem

Na początku chciałam napisać latem, ale miałam chwilę refleksji i stwierdziłam, że jednak nie uważam, że lato jest najlepsze, jeśli chodzi o zwiedzanie Krakowa. Związane jest to z faktem,  że Kraków stanowi bardzo popularny kierunek turystyczny tak samo w odniesieniu do odwiedzających przybyszy z całej Polski jak i turystów zagranicznych. Z tego między innymi powodu latem w Krakowie są tłumy. Po pierwsze dlatego, że są wakacje, więc w Krakowie jest też pełno wycieczek kolonijnych, grup zorganizowanych. Plusem jest zdecydowanie pogoda, bo jest ciepło co korzystnie wpływa na nasz czas spędzony w mieście. Tylko, że wszystko jest zapełnione, ciężko znaleźć wolny stolik, kolejki po bilety na zamek są gigantyczne.

  • Zimą

No to może zimą? Nie wiem jak jest w innymch krajach, ale w Polsce mimo wszystko króluje pogląd, że na wycieczki, wakacje, urlopy jeździ się albo latem albo zimą. Jeżeli jesteśmy studentami, to mamy walacje, albo przerwe między semestralną, jeśli pracujemy dodatkowo, to te sezony wydają nam się najkorzystniejsze. Jeśli mamy dzieci, to nie chcemy zabierać ich ze szkoły więc wybieramy okres kiedy mają wolne. Jednakże i tutaj mam obiekcje, bo zimą też nie do końca bo są ferie i naprawde wiele szkół organizuje zimowiska właśnie w Krakowie, poza tym z Krakowa już bardzo niedaleko do Zakopanego albo na wycieczkę edukacyjną do Oświęcimia. Nie ma co się oszukiwać wiekszość turystów wybierająca się w góry przy okazji wstąpi do Krakowa, podobnie jak fani sportówzimowych, którzy przyjechali oglądać skoki z chęcią odwiedza Kraków.Porę zimową polecam z tego samego powodu, z któego odradzam, jeśli Kraków nie jest miejscem docelowym, bo kierujesz się w góry, warto tu przyjechać i zobaczyć zaśnieżony Wawel, napić się grzańca na rynku.

  • Wiosną i jesienią

Ze względu na nasz klimat jaki jest w Polsce, pogoda zmienia się w zależności od pory roku (chociaż o tym lecie ciężko powiedzieć, że jest upalne). Po dłuższym zastanowieniu i jakby selekcji plusów i minusów wszystkich pór roku uważam, że nalepszy czas to wiosna albo jesień. Tylko tutaj jest pewien haczyk, jeśli jesień to niech będzie to początek paździenika, żeby jeszcze nie było za zimno, żebyś mógł zobaczyć taką naszą polską jesień. Zajęcia na uczelni w pełni się jeszcze nie zaczęły więc pewnie dużo nie stracisz wybierając ten okres. Wiosna też jest dobra ale to już tak w maju, żeby było choć trochę ciepło, żeby na drzewach pięknie rozkwitły sielone liście, a Wawel był usłany dywanem z kwiatów.

Ja mam pełną świadomość tego, że z pogodą nie trafimy, ale mimo dobrych kurtek i odpowiednich butów wcale nie do końca przyjemnie zwiedza się jakiekolwiek miasto jeśli cały czas pada. My w ubiegłym roku byliśmy pod koniec października, faktycznie ludzi było mniej, przynajmniej polskich turystów, bo zagranicznych wycieczek to co kilka metrów można było spotkać, ale było zimno i deszczowo. Czasami decydowaliśmy się wstąpić na jakąś kawę czy inny trunek aby się rozgrzać.

Unikałabym też okresu przed świętami albo właśnie długich weekendów, bo wtedy znowu są tłumy. No ale oczywiście nie na wszystko mamy wpływ. A juz lepiej pojechać jak będzie dużo ludzi niż zostać w domu, tak przynajmniej ja uważam.

Jak się dostać do Krakowa?

Powiem Ci jak się dostać z trzech miejsc, bo jakoś tak się składa, że ze wszystkich podróżowałam.

  • Bristol - Kraków (Samolotem)

Z Bristolu latają bezpośrednio samoloty do Krakowa, i nie są one w jakiejś kwocie, która sprawiłaby, że poczułabym pustkę w sercu (ok w portfelu). Mniej więcej ceny biletów mieszczą się w przedziale 25-30 euro w jedną stronę, czasami można upolować jakąś fajną ofertę. Przypominam, że najlepiej kupować z odpowiednim wyprzedzeniem i lepiej nie robić tego w weekendy, bo ceny są trochę wieksze. Zatem jeśli nas do tego sytuacja nie zmusza, usiądźmy wygodnie w fotelu, zastanówmy się kiedy najbardziej pasowałoby nam jechać i na ile dni.

Na chwilę obecną z Bristolu moźna dolecieć bezpośrednio liniami ryanair oraz easyjet. Loty bezpośrednie odbywają się w niedziele, poniedziałki, środy, czwartki oraz piątki. Godziny odlotów są mniej więcej około 06:00; 09:00 (nie lubię bardzo, jak samolot jest popołudniu, bo zwykle oznacza to dla mnie stracony dzień, ani w domu się nic nie zrobi a jak juz się gdzieś dojedzie to praktycznie jest wieczór). Ok mi najbardziej odpowiada lot o godzinie 6:30 rano i lądowanie w Krakowie jest o 10:05 linią ryanair. Zyskujemy w ten sposób praktycznie cały dzień w Krakowie.

  • Londyn - Kraków (Samolotem)

Jeśli jesteś na wymianie w Londynie lub odbywasz tutaj praktyki albo tutaj żyjesz. To przed Tobą są do wyboru lotniska w Stansted, Lotnisko Londyn Gatwick, Lotnisko Heathrow z tych lotnisk możemy dolecieć bezpośrednio, a tutaj nie ma sensu brać lotów z przesiadką, bo czas lotu to dwie godziny. Dla osób, które mieszkają w Londynie, oprócz tego, że mają mozliwość wyboru lotniska, to loty bezpośrednie w swej ofercie mają: ryanair, easyjet oraz british airways. To jeszcze nie koniec opcji jaką mamy, decydując się na samolot, z któregoś z lotnisk w Londynie, loty bezpośrednie na trasie Londyn-Kraków realizowane są cztery a czasami nawet 6 razy dziennie. Ceny są zbliżone do tych, które są w Bristolu, w zależności od przewoźnika, czyli są rzędu od 20 - 45 euro.

  • Szczecin - Kraków (pociągiem)

Niestety, mimo iż uważam, że moje miasto bardzo się rozwija chyba nie myślą tak firmy zajmujące się transportem pasażerów, mówie o tym dlatego, że ze Szczecina do Krakowa w grę wchodzi tylko jazda pociągiem - jeżeli rozmawiamy o jeździe bez przesiadki. Bo jeśli chcemy kombinować to polecam dostać się w pierwszej kolejności na lotnisko w Goleniowie, wziąć samolot do Warszawy (cena czami schodzi do 19 złotych), tam dostać się do centrum i pojechać polskim busem do Krakowa. To jest opcja, która może być trochę tańsza, czy oszczędza nasz czas? Nie do końca jestem przekonana, bo zawsze trzeba doliczyć, po pierwsze czas aby dojechać na lotnisko, po drugie, czas który musimy spędzić na lotnisku żeby się odprawić. Następnie, czyli po trzecie  nie ma gwarancji, że autobusy będą bardzo dobrze skomunikowane i możliwe, że w stolicy będziemy musieli trochę poczekać.

Ze względu na przyczyny, o których napisałam powyżej, mimo iż droga jest długa polecam opcję przejazdu pociągiem na tej trasie. Mamy do dyspozycji pociągi TLK, które odjeżdzają okpło godziny 23 więc rano jesteśmy w Krakowie, jest też InterCity, który kursuje około 4 nad ranem (ale wiadomo, że te godziny ulegają zmianie). Obie opcje, któe zaprezentowałam zakładają 8godzinną trasę. Ja nie mam problemów ze spaniem w pociągu, zawsze przychodziło mi to z łatwościa, bo co ma się stać i tak się stanie. Znam natomiast osoby, które nie mogą zmrużyć oka przez całą drogę. To trochę kłopotliwe, bo jednak jeśli pociąg dojeżdża rano, to warto byłoby mieć zapał do zwiedzania. Można zatem zastanowić się nad wykupieniem kuszetki, tylko, że to znów są dodatkowe koszta. Przypominam, że na chwilę obecną w PKP funkcjonuje promocja kupując bilet z wyprzedzeniem mozna zaoszczędzić 30% to stosunkowo dużo, więc warto to przemyśleć.

Reasumując na chwilę obecną najłatwiej podróżować mi z Bristolu, bo nie muszę zachodzić w głowę jak się dostać do Londynu, poza tym to już na samym początku zwiększa koszt podróży i długość jej trwania.

Ah zapomniałabym, jeszcze jedna wskazówka, zwróćcie uwagę, czy w czasie, w którym wybieracie się do danego miejsca (pańśtwa również) nie ma jakiegoś święta (raz, że ceny są większe - to tyczy się samolotów), dwa, że pociągi (konkretnie w Polsce) są przepełnione, bo każdu albo wraca do domu albo jedzie gdzieś odpocząć. Trzecia sprawa to fakt, że miejsca, które chcieliście zwiedzic mogą być zamknięte. A chyba nie o to chodzi prawda?

Dojazd z Lotniska w Krakowie - do Centrum Krakowa

Według mnie, w Krakowie nie ma dużego problemu jeśli chodzi o przedostanie się z lotniska do centrum miasta. Jesli potrzebujesz sprawdzić przyloty i odloty to zachęcam do skorzystania ze strony internetowej http://www.krakowairport.pl/pl/ działa w języku polskim, angielskim i słowackim. Poza tym, nawet jesli jesteś tam pierwszy raz to zobaczysz, że wszystko jest dobrze oznakowane, i lotnisko nie jest bardzo ogromne w porównaniu do chociażby lotnisk w Londynie. Więc bez problemów trafisz w konkretne miejsce, które zawiezie Cie do miasta, a jakie to miejsce?

  • Autobus miejski

Na chwilę obecną z (lub do) lotniska w Krakowie dojeżdzają dwa autobusy dzienne o numerach: 208 (kursuje mniej więcej co godzinę), 252 (kursuje co pół godziny) oraz jeden autobu nocny numer 902.

Tutaj załączam rozkład dla autobusu 2078 http://rozklady.mpk.krakow.pl/?lang=PL&akcja=index&rozklad=20170730&linia=208__2. Tym autobusem dojedziemy na dworzec główny.
Dobrze byłoby wcześniej sprawdzić na stronie przewoźnika komunikaty, żeby się nie okazało, że jakiś odcinek trasy jest remontowany (jak na złość ten gdzie mieliśmy wysiąść) i zatrzymamy się w miejscu, z którego nie wiemy jak dotrzeć.

Żeby dostać się na przystanek należy wyjść z hali przylotów, udać się do wyjścia i skręcić w prawą stronę tam, jest przystanek autobusowy. Cena biletu to odpowiednio 4 złote lub 5 złotych, jest to koszt biletu normalnego, oraz 2 złote i 2,50 za ulgowy. Gdzie leży różnica (ja osobiście tego nie do końca rozumiałam i wzięłam tańszy). Bilet normalny za 4 złote (ulgowy 2 złote) to bilet jednoprzejazdowy, możemy nim jechać na całej trasie danego autobusu aż do stacji końcowej. Bilet za 5 złotych (2, 50 ulgowy) to bilet czasowy, jest ważny przez godzinę (ten konkretny), w strefie I i II i możemy w obrębie tych dwóch stref przesiadać się do innego środka transportu.Możesz też podjąć decyzje o zakupie biletu dobowego (15 złotych) lub na dwa dni (24) złote), ale musisz byc pewien, że napewno Ci jest potrzebny. W razie czego odsyłam do strony internetowej MPK (Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego), znajdziesz tu informacje o biletach, komunikaty z trasy, możliwość zakupienia ebiletu. Strona działą w języku polskim, angielskim i niemieckim http://www.mpk.krakow.pl/pl/

Dobrze wiemy już ile zapłacimy za bilet, ale gdzie go kupić? Tu masz miejsca, w których można dokonać zakupu biletu na komunikacje miejską:

  • automat biletowy, który znajduje się w terminalu przylotów ;
  • automat biletowy, który jest na przystanku autobusowym;
  • automatat biletowy, który jest w autobusach;
  • u kierowcy - tylko kiedy automat w autobusie nie działa.

Ja osobiście twierdzę, że najlepiej kupić na przystanku albo w autobusie, tyle że na przystanku mamy możliwość uiszczenia opłaty gotówką (banknotem i monetą) oraz kartą, niestety w autobusie możemy zakupu dokonać tylko jeśli posiadamy monety. Wydaje mi sie, że to jest najrozsądniejsze, bo wtedy są małe szanse, że nam autobus ucieknie, a jak napisałam kursuje co 30 minut lub co godzinę. A nawet jesli my nie mamy monet, to może znajdzie sie ktoś życzliwy, który nam rozmieni banknot.

Co bardzo mi się w Krakowie spodobało to ekran, zawieszony przy wyjściu z hali odlotów, który pokazuje, o której godzinie odjeżdza autobus, a o której pociąg. W ten sposób możemy zmodyfikować swoje plany (tak było w naszym wypadku, zwyczajnie na pociąg byśmy nie zdążyli). Podróż do centrum autobusem miejskim zajmuje mniej więcej 45 minut, ale oczywiście jest to też w dużej mierze uwarunkowane natężeniem ruchu (albo raczej korkami).

  • Pociąg Kolei Małopolskich

Mi niestety fakt, że lot był opóźniony pokrzyżował plany skorzystania z opcji kolei Małopolskich. Ogólnie uważam, że jest to najlepsza opcja, jeśli chodzi nam o szybkość przetransportowania się do Centrum. Dlatego, że pociąg do centrum Krakowa dojeżdża w ekspresowym tempie, niecałych 20 minut, zatem to połowa czasu mniej jaką potrzebujemy na transport autobusem. W ogóle pociągi są bardzo nowoczesne, w sensie takim, że jak rozładował nam się telefon to jest opcja, że go podładujemy. Ba, że nawet podłączymy się do wifi pociągu i uda nam się skontaktować z bliskimi, że z nami wszystko jest dobrze albo wrzucimy zdjęcie. Minusem natomiast jest cena biletu, dlatego, że dokładnie proporcjonalnie do długości czasu jaką zyskujemy na podroży pociągiem musimy doliczyc do kosztów. Pociąg na trasie z lotniska w Krakowie do stacji Kraków Główny kosztuje 9 złotych.  Wcelu sprawdzenia godzin kursów między lotniskiem a centrum zachęcam do sprawdzenia tutaj https://koleo.pl/search/krakow-glowny/krakow-lotnisko/19-08-2017_14:00 Więc masz do wyboru albo szybkość albo cena. Gdzie możesz nabyć bilet na pociąg Kolei Małopolskich, tutaj trochę analogicznie do korzystania z autobusów, gdyż do wyboru masz:

  • automat w hali przylotów, możesz zapłacić albo kartą albo gotówką;
  • automat biletowy, ktory jest na stacji kolei, tutaj rownież są dwie opcje płatności
  • u konduktora, niestety tylko płatność gotówka;
  • korzystając z aplikacji koleo.pl.\
  • Taksówka

Pozostaje jeszcze opcja taksówki, która jest oczywiście droższa, ale to zawsze kwestia sporna co do tego czego chcemy. Jeśli podróżujemy z dwiema osobami, ceny wcale nie będą wieksze niż jak mielibyśmy zapłacić za pociąg. Lotnisko jest obsługiwane przez firmę Kraków taxi airport. Taksówkę można zamówić od godziny 06:00 do godziny 22:00. Aczkolwiek pociąg jedzie 20 minut a taksówka 25, tyle że taksówka nas może zawieść pod same drzwi miejsca, do którego zmierzamy. Z istotnych informacji firma ma wprowadzone opłaty stałe za kurs, nie bierze dodatkowych opłat jeśli kurs odbywa się wieczorem (w większości taryfa nocna) albo w weekendu (taryfa weekendowa). Według mnie jednak ceny są powalające, sprawdziłam jaki jest dystans między Lotniskiem w Krakowie a właśnie dworcem autobusowym, to około 15 kilometrów, jeśli zmieścilibyśmy się w przedziale, który firma proponuje 12,00 km-14, 9 km zapłacimy 69 złotych, jeśli jednak będzie to 15 kilometrów (a pewnie będzie) cena jest w kwocie 89 złotych).Nawet biorąc pod uwagę, że jedzie nas czworo zapłacimy od osoby 22,25 złotych (czyli ponad dwa razy więcej niż za pociąg). Jedynym plusem jest to, że w taksówce możemy zapłacić w euro, kurs, o którym wspomniałam wyżej wyniesie nas 22 euro.

  • Podsumowanie

Wybór tak naprawdę należy do Ciebie, nie ma takiej wielkiej różnicy jeśli chodzi o czas i pieniądze, my zdecydowaliśmy się skorzystać z autobusu, dlatego, że do kolejnego pociągu musieliśmy czekać około 35 minut plus dojazd 20 minut dawał nam godzinę. Autobus mieliśmy mieć za chwilę (biegliśmy na przystanek) więc w rozrachunku całościowym wyszło nam, że autobusem byliśmy w centrum szybciej i wydaliśmy mniej. Nam zależało na czasie ze względu na to, że do 12:00 chcieliśmy być na Wawelu.

Aha jeszcze dwie sprawy, jedna z nich pewnie jest zrozumiała za bilet możesz zapłacić tylko polska walutą, więc jeśli takiej nie posiadasz, w pierwszej kolejności musisz udać sie do kantoru w celu wymiany gotówki, lub wybrać w bankmacie. Druga sprawa w większości miast w Polsce, wsiadasz do autobusu, którymi chcesz drzwiami. Jeśli na tablicy z rozkładem jazdy będzie napisane n.ż to znaczy, że przystanek ten jest na żądanie i musisz wcisnąć przycisk stop aby się zatrzymać.

Gdzie nocować?

Podstawowe pytania, są zawsze te same:

  1. Na ile dni zostajesz w mieście?;
  2. Ile chcesz przeznaczyć pieniędzy na nocleg?;
  3. Podróżujesz sam czy z kimś?;
  4. Jakie są Twoje oczekiwania (potrzebujesz pokoju prywatnego; łazienki prywatnej; śniadania wliczonego w koszta; spa)?;

W ten sposób można wyeliminować już na starcie miejsca, które nie spełniają naszych oczekiwań, to dobry sposób dlatego, że łatwiej nam podjąć decyzje czego zdecydowanie nie lubimy niż to co lubimy.

Nam zależało aby miejsce, w którym będziemy spać było jak najbliżej centrum, najlepiej w samym jego sercu. Mieliśmy taką trochę rozrzuconą podróż bo najpierw byliśmy dwa dni (jedną noc) w Krakowie (w tym dzień drugi wypadał w święto Wszystkich Świętych). Później w drodze powrotnej znów nocowaliśmy w Krakowie, ponieważ stąd ruszaliśmy dalej podbijać świat. W związku z czym za drugim razem zależało nam najbardziej by było to w miare w jak najbliższej odległości od dworca autobusowego, z którego odjeżdżał nasz autobus do Wiednia. Mając na uwadze wszystkie moje potrzeby (zwykle moja droga połowa zgadza się ze wszystkim) zaczęłam poszukiwania. Gdzieś już wspominałam, że najbardziej lubie korzystać z booking.com (uważam, że tam w sposob najbardziej do mnie przemawiający opisane są miejsca noclegowe). Jeśli nie masz nic przeciwko załóż sobie konto, możesz w ten sposób zapisywać ulubione miejsca, wracac do nich jesli chcesz na przykład porównać cenę. Jak już znajdę coś co mnie interesuje to mimo wszystko staram się sprawdzić inne źróddła, które mówią o danym miejscu, tak na wszelki wypadek aby mieć pewność, że dokonuje słusznego wyboru (choć i tak czasami się zdarza jakaś wpadka).

Gdzie sprawdzać noclegi:

  1. booking.com
  2. https://www.trivago.co.uk/
  3. https://www.airbnb.co.uk/

To są trzym miejsca, ktore ja sprawdzam poza tym czasami jeszcze, w nirktórych miejscach decyduje się na napisanie na gruypach fbukowych o jakiś kawałek podłogi, ale zwykle z marnym skutkiem. Napisz pierwszy wybór padł na hostel o nazwie Rynek 7, który mieści się przy ul. Rynek Główny 7/6, Stare Miasto, 31-042 Kraków. Ogólnie byłam bardzo zadowolona z tego hostelu, byliśmy wcześniej niż powinniśmy jeśli chodzi o checki-in mimo tego pokój był gotowy więc mogliśmy zostawić bagażu już tam. Pani w recepcji była przesympatyczna. Pokój był 8 osobowy, posiadał skrytki (sejfy), więc ważne rzeczy mogliśmy zostawić tam. Mieliśmy też śniadanie wliczone w cenę. Polecam z ręką na sercu ten hostel. No i co jeszcze przemawiało za tym miejscem to lokalizacja, okna naszego pokoju wychodziły na Krakowski Rynek - bajka za nieduże pieniądze!

dzien-dobry-krako-07615ccfeac644649efaeb

Prawda, że imponujący widok? No i do Bazyliki Mariackiem mieliśmy też właściwie minutę drogi od hostelu.

dzien-dobry-krako-2d01bacf6d8539b653f5e8

Na drugi nocleg zdecydowaliśmy się w Hostelu B Movie, nie ukrywam, że troche sie naszukalismy adresu Stradomska 27/1, Stare Miasto, 31-068 Kraków. Ale grunt, że trafiliśmy, nie mogę do końca wyrazić swojej opinii o tym miejscu, bo bylismy tam mniej niź 6 godzin, które właściwie spędziliśmy na spaniu. Poda mi się wystrój, bo pokoje są podzielone jakby na filmy, całkiem klimatyczne miejsce. Nie wiem jakie są śniadania, bo nie mieliśmy ich jak spróbować. Pan w recepcji wskazał nam najkrótszą drogę na dworzec główny, który mieści się mniej niż 2 kilometry od Hostelu.

Mimo wszystko jeśli niebawem wybierzemy się do Krakowa ponownie raczej zdecyduje się ponownie zarezerwować nocleg w Hostelu Rynek 7, bo bardzo mi się podobała opcja oglądania rynku z okna i jedzenie było smaczne.

O tym co warto zjeść i co udało nam się zobaczyć napisałam jako oddzielny post.


Galeria zdjęć


Podziel się swoim Erasmusowym doświadczeniem w Kraków!

Jeżeli znasz Kraków, z perspektywy mieszkańca, podróżnika lub studenta z wymiany, podziel się swoją opinią o Kraków! Oceń różne aspekty tego miejsca i podziel się swoim doświadczeniem.

Komentarze (0 komentarzy)



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Proszę chwilę poczekać

Biegnij chomiku! Biegnij!